Wpis z mikrobloga

@R_O_T_T_E_N: Bo to trzeba jak w Hiszpanii, drastycznie podnieść limity przyjęć na studia lekarskie, wtedy to tak jak tam lekarze będą musieli się kształcić, podnosić kompetencje i walczyć o pacjenta oraz o pracę, a nie tak jak u nas, że byle konował jest na wagę złota.

Jednak bardzo dobrze widać, jak lekarze w Polsce boją się takiego scenariusza, boją się, że spadnie jakość świadczenia usług medycznych... a czy da się,
  • Odpowiedz
@R_O_T_T_E_N: dzisiaj zaplacilem 320zl za wizyte 10 minut, z opoznieniem 40 minutowym i ciesze sie ze jeszcze na mnie pani szanowna doktor nie naplula oczywiscie wszystko diagnozujac zle i uwazajac mnie za debila, mem aktualny ale moze tak na 10 lat temu. :/
  • Odpowiedz
@camelinthejungle: oj nie, byłem raz u randomowego lekarza na badaniu przed prawem jazdy i mnie wysłał do laryngologa i okulisty, w przychodni był niemiły a jak poszedłem dzień później do biura prywatnego to nie dość że miły to jeszcze rozmawiał
  • Odpowiedz
@voot: a ja powiem inaczej, obniżyć wymagania dla wielu kierunków i rozszerzyć kompetencje tak żeby pielęgniarka czy farmaceuta mogła wystawić leki, odnowić recepty a proste badania nie powinien robić lekarz a gość po naukach medycznych lub technik
Lekarzy jest za mało, zwłaszcza specjalistów
To skandal że kolejki do endokrynologa w niektórych miastach to ponad rok czekania
  • Odpowiedz
@brednyk: a to trochę system brytyjski, tam mają np. asystenta lekarza, też dobra sprawa, wiele problemów, z którymi dzisiaj trzeba chodzić do lekarzy, mógłby załatwić taki właśnie asystent. Ja bardzo często chodzę po porady i leki (również te na receptę) do znajomej farmaceutki, w wielu przypadkach okazała się bardziej kompetentna niż lekarze, a na pewno znacznie lepiej zna się na lekach. Kosmetyczki bardzo często były bardziej kompetentne niż dermatolodzy, nawet
  • Odpowiedz
@uriel_ck: Szkoda, że ty nie pracujesz za darmo bolszewiku. Poza tym lekarze właśnie muszą przepracować dla NFZ pierwsze lata, kiedy robią specjalizacje (już nie za darmo, ale kiedyś często tak było)
  • Odpowiedz
@usalodivvzrd a się jakoś.lekarzyk odpalił xD gowno mam na myśli xD praktycznie krąg rodzinno/znajomy a jak jest ktoś nowy to j tak z bogatymi starymi którzy mają znajomych lekarzy i są wstanie utrzymać doktora na studiach
  • Odpowiedz
Otóż mają prawo do tego, tylko nie korzystają z niego ( ͡º ͜ʖ͡º)

Głównie dlatego, że nie chcą większych obowiązków i odpowiedzialności


@usalodivvzrd: oczywiście, że korzystają, ale zgodnie z prawem, czyli w sytuacji ratowania zdrowia i życia, tak samo jak ratownik medyczny, ale też nie na mogą wystawiać recept na wszystkie leki. Ratownik i pielęgniarka może też wystawić skierowania na niektóre badania. Nie mogą natomiast
  • Odpowiedz
@voot: No właśnie pielęgniarki nie korzystają z tego prawa nawet w 1%... Czy mówimy o receptach, czy o szpitalach, gdzie pielęgniarki mogą samodzielnie ordynować różne leki. Robią to? Prawie nigdy, więc nie zmyślaj, tylko poczytaj ustawy. Sytuacja ratowania życia tyczy farmaceutów, ale na pewno nie pielęgniarki
  • Odpowiedz
@usalodivvzrd: tak, poza ratowaniem życia i podstawowymi słabymi substancjami pielęgniarka może ordynować i wypisać recepty w ramach kontynuacji leczenia lekarskiego, ale nie samodzielnie, a za zgodą lekarza. Leków, które pielęgniarka/położna może ordynować na receptach samodzielnie jest niewiele. Jest bardzo krótka lista substancji, głównie słabych przeciwbólowych i na leczenie nudności :D.
Więcej leków może przepisać wyłącznie jako kontynuację leczenia lekarskiego, jest to recepta wystawiana wyłącznie za zgodą lekarza, mogą to być
  • Odpowiedz