@Sagittus Ja też życzę szczęścia, jako rodzic nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić co autorka posta przeżywa. Dalej jednak uważam mówienie o Bogu w takich sytuacjach jako jakiś sarkazm albo ironię. Jest milion innych sposobów na życzenie szczęścia.
@akNe: masz namiary co to za lekarz w tej Warszawie? Może jest jakiś kontakt w necie, albo chociaż wiadomo w jakim szpitalu pracuje - wtedy łatwiej się skontaktować, może przyjmie od ręki z racji zagrożenia?
https://maps.app.goo.gl/tBGDVtqxeY8ymzLx9?g_st=com.google.maps.preview.copy