Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Siema mirki mam dylemat.
Razem z niebieskim (oboje 25 lat) po 2 latach związku postanowiliśmy wspólnie zamieszkać. Na początku było wszystko dobrze, wspólne plany, chęć dążenia do rozwoju siebie pod każdym względem - dopasowanie super.
Aż do momentu przeprowadzki - jestem po studiach, znalazłam fajną prace natomiast niebieski na studia nie poszedł i pracuje w fabryce. Przed przeprowadzką mówił że będzie starał się o lepszą pracę, że będzie starał się rozwijać, zrobi kursy, szkolenia cokolwiek co może dać wizję lepszej przyszłości.
Po przeprowadzce oznajmił że w tej pracy jest mu dobrze i raczej nie zamierza jej zmienić bo nie wymaga od niego dużego wysiłku. Cały dzień spędza na graniu z kolegami na komputerze (dosłownie cały dzień). Podział obowiązków wygląda tak że większość rzeczy robię ja. Plany na przyszłość również wychodzą głównie ode mnie. Nie wiem co mam z tym zrobić czy może wiecie jak poruszyć niebieskiego do jakiegoś faktycznego działania czy to już się nie zmieni i ja się tylko łudzę? Czy znacie w swoim środowisku takie przypadki i czy jest tu jakaś możliwość poprawy sytuacji? Sama nie wiem już co zrobić, czuję bezsilność. Próby rozmowy nic nie dają. Dodam na sam koniec że niebieski na początku związku mówił że jest ze mną bo wie że ze mną będzie mu prościej w życiu przez to że jestem z „dobrego domu” jednak przeprosił za to i powiedział że nie wie dlaczego to powiedział. I tu pytanie dodatkowe czy takie rzeczy mogą wynikać z powodu chwilowego przymroczenia czy jednak teraz dostaje rezultat mojego wybaczenia tych słów? Proszę o szczere opinie co do tej sytuacji i z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

#zwiazki #logikarozowychpaskow

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników - dziękujemy! Wspomóż projekt

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@mirko_anonim jesli to nie bajt, to radzilbym czasowa separacje... i on po tej separacji pewnie sie zacznie troche starac. I pytanie na jak dlugo to wystarczy. Ogolnie zycia nie ma co budowac z gosciem, ktory jest malo ambitnym pasozytem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To nie "chwilowe przymroczenie", tylko brutalnie szczery wyciek z jego prawdziwego sposobu myślenia. Facet po prostu zidentyfikował w Tobie wygodę. Powiedział Ci jasno: jesteś z "dobrego domu", czyli masz zasoby, zaplecze, ogarniasz życie - a on może się do tego podpiąć. I właśnie to robi.

Pora zrozumieć kilka faktów:
- Przed przeprowadzką: obietnice, gadka motywacyjna, ściema. Klasyczna zasłona dymna, żebyś uwierzyła, że on się zmieni. W każdej relacji liczy się tylko
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: widocznie gry są dla niego bardziej fascynujące niż spędzanie czasu z Tobą, to w 100% Twoja wina. co do podziału obowiązków cóż, niech zrobi się taki syf aż karaluchy zaczną biegać i może wtedy się opamięta
  • Odpowiedz