@jabol6000: @apeee @lukaschels jeśli aborcja ma być legalna to tylko dla obu stron. Jeżeli facet nie chce wychowywać to musi mieć możliwość zrezygnowania z alimentów. Jeżeli kobieta nie będzie w stanie finansowo podołać to mogłaby abortować. Sytuacja win win
@djtartini1: to nie są anegdotki a chleb powszedni. Raczej kobieta nie ma wyjścia i chcąc nie chcąc siedzi z bąbelkiem i obserwuje jak jej kariera i możliwości zarobkowe staczaja się w przepaść... Jak facet wyjdzie to co zostawisz samo dziecko i też pójdzie? Nie i na to jest przyzwolenie kulturowe...e tym objawia się opresja kobiety. Pan może wyjść ty jak dostaniesz zgodę to też możesz. A argument jak to mężczyźni
@lukaschels: a co z dzieckiem? Aborcja polega na pozbawieniu życia dziecka, które jest "własnością" matki i ojca. Dlaczego w tej trójcy tylko głos kobiet ma być ważny? Dlaczego ojciec nie może mieć prawa do własnego dziecka?
Dziwnym przypadkiem nawet nie widać, po porodzie, żeby był taki epizod
@Adolf_Cartman: Ale co ma być widać? Myślisz, że jakaś koleżanka ci powie przy kawie, że nie trzyma moczu po ciąży, że wypadł jej odbyt, że mają chroniczne nadciśnienie, zaburzenia metaboliczne? Już pominę idiotyczny dowód anegdotyczny, gdzie na wyciągnięcie ręki masz statystyki i fakty, że co trzecia kobieta doświadcza problemów zdrowotnych po porodzie, ale nawet nie dotarło do ciebie, że
@MCbT_00: No ok, kwestie urlopu dla ojców to kwestia do dyskusji, natomiast nie rozumiem co to ma do tezy, że ojciec nie ma wpływu na dziecko i nie jest za nie odpowiedzialny.
@jabol6000: no nie jest to sprawiedliwe ale niestety mamy mega kryzys demograficzny więc rząd musiałby się składać z samych pilotów kamikadze żeby wprowadzać rozwiązania które jeszcze bardziej obniża dzietność. A takim byłaby właśnie męska “finansowa anorcja”.
@jabol6000: ten wpis jest ułomny i zbędne uproszczenie. Kobieta od poczęcia do narodzin ryzykuje, zdrowiem i życiem by dziecko przyszło na świat. W takim kwestiach chce mieć wolny wybór, bo to zmieni jej życie i ciało na zawsze. Mężczyzna w tej kwestii ryzykuje jedynie obtarciem napletka
@pianinka to podaj zaznajomię się, a przy okazji powiesz mi co powoduje te problemy po porodzie? Sam poród?
Na przykład czytam o pęknięciu krocza i powodów czemu może pęknąć - nie mogę nic znaleźć o tym, jaką część z tego można na przykład powstrzymać przed. Wiesz coś na ten temat?
Ale jak już się decyduje, to facet też powinien mieć wybór czy chce w tym uczestniczyć.
Raczej w każdym zdrowym związku dziecko to wspólna decyzja. A nawet jak wpadka to też - jeśli związek jest zdrowy to znikome jest prawdopodobieństwo sytuacji w której baba bez konsultacji z chłopem zrobi aborcje xd to czy zrobić aborcję czy zdecydować się na wychowanie to raczej w związkach w których panuje dobry poziom
@michal-sitko ale to dziecko jest W NIEJ psycholu. Jak to sobie wyobrażasz - że mężczyzna (specjalnie nie pisze "ty", bo wiadomo że nigdy nikogo nie zapłodnienisz) miałby w jakimś stopniu decydować o tym czy kobieta ma donosić ciążę?
Jakby mężczyzna miał prawo się zrzec dziecka, to by już była wspaniała rewolucja. Jak kobieta chce urodzić, to droga wolna - są różne programy socjalne która ja wesprą ale mężczyzna powinien móc decydować
źródło: 1000009363
PobierzKomentarz usunięty przez autora
@apeee: masz wybór w postaci niewkładania kutasa w co popadnie i antykoncepcji.
@Adolf_Cartman: Ale co ma być widać? Myślisz, że jakaś koleżanka ci powie przy kawie, że nie trzyma moczu po ciąży, że wypadł jej odbyt, że mają chroniczne nadciśnienie, zaburzenia metaboliczne? Już pominę idiotyczny dowód anegdotyczny, gdzie na wyciągnięcie ręki masz statystyki i fakty, że co trzecia kobieta doświadcza problemów zdrowotnych po porodzie, ale nawet nie dotarło do ciebie, że
Masz wybór w nie popuszczaniu szpary każdemu więc bardzo dobrze,że aborcja jest zakazana. Nie chcesz dziecka to nie puszczaj się.
Na przykład czytam o pęknięciu krocza i powodów czemu może pęknąć - nie mogę nic znaleźć o tym, jaką część z tego można na przykład powstrzymać przed. Wiesz coś na ten temat?
Raczej w każdym zdrowym związku dziecko to wspólna decyzja. A nawet jak wpadka to też - jeśli związek jest zdrowy to znikome jest prawdopodobieństwo sytuacji w której baba bez konsultacji z chłopem zrobi aborcje xd to czy zrobić aborcję czy zdecydować się na wychowanie to raczej w związkach w których panuje dobry poziom
Dlaczego kobieta ma de facto decydować o życiu trzech osób? Dlaczego matka ma odbierać ojcu prawo do dziecka? Dziecko jest tak samo jej jak i ojca.
Jakby mężczyzna miał prawo się zrzec dziecka, to by już była wspaniała rewolucja. Jak kobieta chce urodzić, to droga wolna - są różne programy socjalne która ja wesprą ale mężczyzna powinien móc decydować