Wpis z mikrobloga

@jabol6000: ten wpis jest ułomny i zbędne uproszczenie. Kobieta od poczęcia do narodzin ryzykuje, zdrowiem i życiem by dziecko przyszło na świat. W takim kwestiach chce mieć wolny wybór, bo to zmieni jej życie i ciało na zawsze. Mężczyzna w tej kwestii ryzykuje jedynie obtarciem napletka

wychowanie dziecka już takiego ryzyka nie niesie

osoby z mema nie powinny mieć wspólnie dzieci
  • Odpowiedz
@lukaschels: No popatrz, a jednak w Danii, gdzie dzietność to 1.6 stwierdzono dziesiątki lat temu, że równość to równość i zarówno kobieta może dokonać aborcji jak i mężczyzna (zrzec się dziecka). I jakoś system nie upadł a duńczycy to jedni z najszczęśliwszych ludzi świata.
  • Odpowiedz
  • 198
@lukaschels: jestem zdania, że w kwestii poczęcia baba powinna mieć pełną decyzyjność. Chce, to ok, nie chce to nie. Jej sprawa.
Ale jak już się decyduje, to facet też powinien mieć wybór czy chce w tym uczestniczyć. Jak nie chce i babie to przeszkadza, to patrz punkt pierwszy. Nikt nie zmusza do bycia samotną matką bez kasy.
  • Odpowiedz
@lukaschels: bez przesady z tym ryzykowaniem życiem, to nie XII wiek. Bardziej obecnie ryzykuje karierą.

Natomiast nadal mamy XII wiek pod kontem lapania męża na ciążę, tutaj technologia się nie zmieniła.

Zostanie ojcem dziecka też zmienia życie już na zawsze, tak samo jak obowiązek alimentacyjny dla człowieka na minimalnej
  • Odpowiedz
@dsomgi00: @apeee zgadzam wybór powinien być również ze strony mężczyzny

@FelariPumpura Oczywiście ale w świecie natychmiastowej informacji o śmierci kobiety na porodówce wiemy zanim ostygnie lub rzeczy które ostatnio miały miejsce w Oleśnicy, które były błędem wszystkich lekarzy po drodze. to budzi olbrzymi strach i niepewność bo teoretycznie w naszym kraju mamy wszystko by kobiety rodziły
  • Odpowiedz
@lukaschels

@jabol6000: ten wpis jest ułomny i zbędne uproszczenie. Kobieta od poczęcia do narodzin ryzykuje, zdrowiem i życiem by dziecko przyszło na świat. W takim kwestiach chce mieć wolny wybór, bo to zmieni jej życie i ciało na zawsze. Mężczyzna w tej kwestii ryzykuje jedynie obtarciem napletka


wychowanie dziecka już takiego ryzyka
  • Odpowiedz
W takim kwestiach chce mieć wolny wybór, bo to zmieni jej życie i ciało na zawsze. Mężczyzna w tej kwestii ryzykuje jedynie obtarciem napletka


@lukaschels: To tylko działa w patologii, bo normalnie facet tak samo ponosi odpowiedzialność, za wychowanie dziecka więc to nie jest tak, że nie ma kompletnie nic do powiedzenia. To też jest podejście patologiczne, bo zakłada z góry, że faceci są głupi i nieodpowiedzialni. Tylko, że coś
  • Odpowiedz
@lukaschels no właśnie sam sobie zsprzeczyles względem wpisu z początku. Właśnie chodzi o to co napisałeś. Zabicie własnego dziecka nazywa się "wyborem". Liczy się własna wygoda u większości kobiet.
  • Odpowiedz
@lukaschels nie, żeby wpis nie był ułomny, ale bez przesady.. 3 śmieci na 100 000 porodów, to prawie zero ryzyko, a co do zdrowia imo jak dla mnie mocno dyskusyjne. Mam dwójkę znajomych, których kobiety zawsze dbały o siebie - brak otyłości, dobra kondycja i lifestyle. Dziwnym przypadkiem nawet nie widać, po porodzie, żeby był taki epizod. Podobnie z moją matką jak widziałem zdjęcia po porodzie i również kilkanaście lat później
  • Odpowiedz
Ale jak już się decyduje, to facet też powinien mieć wybór czy chce w tym uczestniczyć. Jak nie chce i babie to przeszkadza, to patrz punkt pierwszy. Nikt nie zmusza do bycia samotną matką bez kasy.


@apeee: Co w wypadku gdy dla kobiety aborcja jest problemem, a nie była to wpadka, tylko partner nagle zmienił zdanie?
  • Odpowiedz
@djtartini1: tak? Tylko jakoś nie widać tatusiów na tacierzyńskich ani na urlopach L4 na chorego bąbelka, zawsze to kobieta. Widzę to z szeroko zakrojonych obserwacji: praca, znajomi i rodzina. Nocne wstawanie które rozwala totalnie układ hormonalny kobiety- też kobieta bo tatuś musi się wyspać it'd.
Zrobić równo po połowie opiekę nad dzieckiem, l4, macierzyński/tacierzyński i może się skończy ta dyskryminacja.
Pierniczenie o pieniążkach można między bajki wsadzić bo to w
  • Odpowiedz
tak? Tylko jakoś nie widać tatusiów na tacierzyńskich ani na urlopach L4 na chorego bąbelka, zawsze to kobieta. Widzę to z szeroko zakrojonych obserwacji: praca, znajomi i rodzina. Nocne wstawanie które rozwala totalnie układ hormonalny kobiety- też kobieta bo tatuś musi się wyspać it'd.


@MCbT_00: Te szeroko zakrojone obserwacje to ładniej nazwany dowód anegdotyczny. Mimo wszystko 1 tys zł to dla wielu rodzin w Polsce bardzo dużo i z reguły
  • Odpowiedz