Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czołem Mirki, czy ma ktoś doświadczenia w zrywaniu umowy najmu o mieszkanie?

Trochę się wpakowałem. Rok temu podpisałem umowę najmu mieszkania na 2 lata. Umowa nie ma żadnego wypowiedzenia, po prostu jest to umowa na czas określony. Mieszkam w tej samej okolicy już od 10 lat i rok temu brak tego wypowiedzenia kompletnie mi nie przeszkadzał. Niestety w międzyczasie trochę mi się w życiu pozmieniało i ze względu na choroby w rodzinie muszę przeprowadzić się do innego miasta.

Poinformowałem o tym właściciela nowego mieszkania, mówiąc iż za ok. 4 miesiące chciałbym się wyprowadzić i wypowiedzieć umowe najmu. Czasu jest bardzo dużo, wiec nie spodziewałem się żadnych problemów z drugiej strony. Niestety okazało się, ze właściciel się najeżył i w skrócie to powiedział mi ze on podpisał umowe na 2 lata i jego nic nie interesuje i oczekuje ze zapłacę mu wszystkie opłaty do końca umowy (tj. Do czerwca przyszłego roku). Była to jego odpowiedz na moja propozycje w której zaproponowałem, ze (a) znajdę najemcę na moje miejsce lub (b) zapłacę kare za zerwanie umowy w wys. 1 czynszu.

Czy ktoś z was ma jakieś doświadczenia w temacie i wie czy i jakie mam opcje wypowiedzenia tej umowy? Z moich dotychczasowych poszukiwań w internecie wynika, ze jeśli po prostu przestałbym płacić i grzecznie opuścił mieszkanie, właściciel miałby niemal pewna wygrana w sadzie w którym mógłby zażądać wszystkich utraconych opłat + odsetki + dodatkowe zadośćuczynienie + koszty sadowe + w praktyce straciłbym pewnie również kaucje (dwa czynsze)

Co do samej umowy, tak jak mówiłem, jest to umowa na czas określony, która kończy się w czerwcu przyszłego roku. Umowa notarialna z dobrowolnym poddaniem się egzekucji. Jedyna opcja wypowiedzenia to ta ze strony właściciela w przypadku naruszenia umowy z mojej strony (np. Zaprzestanie opłat). W umowie jest napisane, ze jeśli właściciel wypowie mi umowe z mojej winy, kara wynosi 2 czynsze (plus w praktyce pewnie również straciłbym kaucje - kolejne dwa czynsze). Jak rozumiem, w takim wypadku właściciel również miałby prawo dochodzić dodatkowych opłat przez sad.

#mieszkanie #wynajem

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Jailer

🧙🏻 Prowadzę anonimowe mirko już 2 lata, ale nikt mi nie pogratuluje, bo jestem ze wsi. Wspomóż projekt

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim powiedz, jaki jest sens podpisywać umowę na czas określony a później płakać, że druga strona uważa ją za wiążącą? A co byś powiedział, gdyby właściciel mieszkania zmienił zdanie jak ty? Co do meritum to szansa, że będzie mu się chciało cię pozwać jest mała. Odzaluj 200 zł i idź do adwokata, to ci napisze wypowiedzenie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wynajmujący ma rację. Taką umowę podpisałeś i musisz się liczyć z konsekwencjami. Jedyne co możesz zdziałać to ugoda z wynajmującym, np że zapłacisz za dwa dodatkowe miesiące. A jak to się nie uda to że za 3 dodatkowe. Na 3 dodatkowe miesiące już raczej się zgodzi, bo w miesiąc znajdzie nowego lokatora i wyjdzie na plus, chyba że miałeś wysoką cenę najmu i straciłby na tym że nowy lokator
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: czy w umowie masz klauzulę o zakazie podnajmu?

jesli nie, to znalazłbym kogoś na swoje miejsce i pobierał od niego odstepne+czynsz, który potem przekazywałbym właścicielowi. W takim układzie mógłbyś jeszcze przytulac co miesiąc odpowiednią marżę i zarobić ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim genialne, bo jeśli OP dalej będzie płacić odstępne wynajmującemu to jedyne co mu grozi to wcześniejsze wypowiedzenie umowy, czyli to, co de facto OP chce uzyskać.

Byłem najemcą, jestem wynajmującym i zawsze szukam rozwiązania satysfakcjonującego obie strony.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
solidny-czempion-63:

genialne, bo jeśli OP dalej będzie płacić odstępne wynajmującemu to jedyne co mu grozi to wcześniejsze wypowiedzenie umowy, czyli to, co de facto OP chce uzyskać.


@ciastofrancuskie: ale wynajmujący nie chce tego uzyskać, zakomunikował
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
solidny-czempion-63: @ciastofrancuskie: no tak napisałeś tylko po co? Założyłem ze zapomniales nie.

OP nie chce placic, chce rozwiązać umowę.
Ale umowa jest wiążąca i OP zapłaci normalnie lub przez komornika.

Po prostu podkreślam ze wynajmujący jej nie wypowie, bo nie ma takiej potrzeby.
  • Odpowiedz