Aktywne Wpisy

Bzyllu +628
No i po co ten pieszy po chodniku chodzi?
Pewnie ktoś podjechał do lekarza tylko na chwile i zaparkował w krzakach. Chciał tylko spokojnie wyjechać.
Prowokatorzy!
@konfitura_w_akcji
#konfitura
Pewnie ktoś podjechał do lekarza tylko na chwile i zaparkował w krzakach. Chciał tylko spokojnie wyjechać.
Prowokatorzy!
@konfitura_w_akcji
#konfitura
źródło: image
Pobierz
skrytek +83
Jako że dochodzę do siebie po wypadku, i dużo czasu spędzam w łóżku, to se zrobiłem centrum dowodzenia im. Stefana Hawkinga i teraz sobie gram w #diablo2
#pokazbiurko
#pokazbiurko
źródło: 1000048298
Pobierz



Moja rodzina rzuca głupie teksty o moim partnerze i jest mi bardzo przykro z tego powodu.
Jestem kobietą 30+, ale w obecnym związku jestem od niedawna. Czuję, że to może być ten, bo fajnie się dogadujemy, mamy wspólne cele i kochamy się.
Moi rodzice zaprosili mnie i mojego faceta na obiad, bo chcieli go poznać. Był tam też mój starszy brat (rozwodnik) i młodsza siostra z narzeczonym. Wydawało się, że spotkanie przebiegło ok, ot rozmowa, wiadomo - było trochę wypytywania, bo chcieli się o nim czegoś dowiedzieć, ale nic wścibskiego czy nie na miejscu.
Po kilku godzinach spędzonych w powyższym gronie mój mężczyzna wrócił do siebie, a ja jeszcze zostałam z rodziną. I wtedy się zaczęło. Jakieś drobne uszczypliwości, śmieszkowanie (np. z jego zapiętej pod samą szyję koszuli), teksty typu: „a ty nie za ładna dla niego?”, „a on nie za sztywny dla ciebie?”, „on musi dużo zarabiać, co?” i tym podobne. Głównie śmiał się mój brat, ale tata, siostra i narzeczony siostry to podchwycili. Tylko mama powiedziała coś w stylu, że najważniejsze jest to, że najwyraźniej dobrze nam razem, ale też nie wybrzmiało z jej ust jakieś jednoznaczne wsparcie.
Na samym początku myślałam, że się po prostu niewinnie zgrywają, ale z każdym kolejnym tekstem coraz bardziej sobie uświadamiałam, że oni chyba naprawdę uważają go za jakiegoś gorszego/niewystarczającego, choć nie dał im ku temu powodów.
Oczywiście próbowałam uciąć te głupie docinki, a nawet się mocno zdenerwowałam i powiedziałam, że nie życzę sobie takich tekstów i że oczekiwałam po nich wsparcia, a nie przytyków. Brat rzucił coś typu „sory siostra, przecież wiesz, że chcemy dla ciebie dobrze” i temat się skończył, ale nie czułam w tym autentycznej skruchy. Pomogłam mamie w kuchni posprzątać po gościach i wróciłam do siebie. Wracając, miałam zły w oczach, bo strasznie mnie ta sytuacja zabolała.
I może powiecie, że niepotrzebnie się przejmuję, bo to nie oni będą z moim facetem tylko ja. I będziecie mieć rację, jednak nie zmieni to tego, że strasznie się zawiodłam na mojej rodzinie. I po ludzku zabolało mnie, że nie akceptują, a wręcz wyśmiewają kogoś, kogo kocham.
Ja generalnie z rodziną mam dobry kontakt i nigdy nie spodziewałam się, że może mnie spotkać taka przykrość z ich strony. Tym bardziej, że żonę brata (już byłą) i narzeczonego siostry przyjęli ciepło.
Czy mój facet jest różny od nich? Pewnie tak, nie jest to dusza towarzystwa (w przeciwieństwie do brata czy jego byłej żony) ani bajerant, który będzie się podlizywał przyszłym teściom albo próbował być zabawny na siłę (jak narzeczony siostry). Nie uważam jednak tego za minus ani coś niestosownego. Był trochę spięty, ale to chyba normalne w takich okolicznościach. Przez całe spotkanie był kulturalny, miły i nie dał powodów do żadnych złośliwości czy zarzutów w jego stronę. Normalnie odpowiadał i podtrzymywał rozmowę.
Nie mówiłam partnerowi o tych tekstach, ale zauważył, że jestem jakaś smutna.
Kompletnie mnie ta sytuacja zniechęciła do dalszych spotkań w gronie - wydawałoby się - najbliższych osób.
#zalesie #rodzina #zwiazki #feels
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
Jak dobrze Ci z tym chłopem to nic im do tego ¯\(ツ)/¯
@mirko_anonim: I tego się trzymaj.
Tak naprawdę to są obcy ludzie, skoro jedyne co potrafią ci zaproponować to łzy.
Brat - rozwodnik, który nie ogarnął własnego związku. Siostra - z narzeczonym pajacem, który próbuje zabłysnąć u boku rodziny. Ojciec - podchwytuje jak dzieciak, zamiast dać przykład. I co, to są ludzie, którzy mają wyznaczać Ci granice i oceniać Twojego faceta?
To normalne, że przykro, kiedy zawodzą Cię bliscy. Ale to
Ogólnie bym obserwowała czy dalej sobie żartują z Twojego chłopaka. Jesli tak to realnie nie brzmi to jak dbanie o Ciebie tylko czerpanie rozrywki z nabijania się z kogoś.
@thm10930 wszystko z nim ok, po prostu jest inny niż oni. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że sam o sobie mówi, że jest trochę socially awkward, ale zachowywał się normalnie. Nie uważam, że każdy musi się od razu rozkręcać w nowym otoczeniu.
@Kitku_Karola
I tutaj sama musisz sobie odpowiedzieć czego chcesz w swoim życiu. Czy jeżeli parter byłby bardziej rozrywkowy to czy byś z nim wytrzymała? Przy rodzinnych obiadach taki rozrywkowy gość na pewno byłby lepiej odbierany przez rodzinkę, ale później wracasz z nim do domu i zostajecie
A co do rodziny, z tego co opisujesz to osobiście mocno dystansowałbym się od nich.
@mirko_anonim: nie doceniasz siły wpływu otoczenia, choćby na twoją podświadomość. tym bardziej ze nie masz chyba zadnych daddy issues i rodzice dalej pewien wplyw na ciebie mają.
@czescmampytanie wiem, o co ci chodzi, ale w tym przypadku to nie działa tak, że pośmiali się w niego, więc ja zaczęłam patrzeć na niego tak jak oni. Jeśli będą trwać w takiej postawie, to się od nich odetnę.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
Ale to się nie sumuje, miłość to się po trzech latach pojawia, chyba że mając 30+ lat nazywasz motyle w brzuchu miłością.
@mirko_anonim: nie wierzę, ze wcześniej całe życie szanowali twoje granicę i nagle jednego wieczoru się zamienili