Wpis z mikrobloga

@zloty_wkret: właśnie coś mi się tu nie skleja. Miał być znany adwokat, kancelaria, a to jakiś rowerzysta-amator. I jeszcze te oświadczenia na facebooku. Smells fishy ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
o co chodzi?


@Astralis: ojciec tej panny miał być jakimś tam prawnikiem, a profil tego gościa zupełnie nie wskazuje żeby był. Znaczy ma kasę, ktoś kto kupuje córce konia ma kasę, no ale niekoniecznie historia z kancelarią była prawdziwa. A samo oświadczenie, na facebooku, w tych czasach, kto w ogóle by wpadł na pomysł wydania oświadczenia na fejsie o córce która odwalała takie rzeczy w internecie, ja już bym wolał
  • Odpowiedz
@Atreyu: co nie znaczy że należy zakładać, że wszystko co widzisz w internecie to automatycznie ustawka () błagam, gejowi sie nie chce nawet rąk umyć po sraniu a ty gadasz o jakimś ugadywaniu się za kamerą
  • Odpowiedz