Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam takie pytanie. Straszliwie pokłóciłem się ze swoimi rodzicami 2 lata temu. O powodach nie chcę gadać, ale nawet święty w końcu wybuchnie. Mniej więcej było tak, że po kłótni przez rok była wymiana uprzejmości i kontakt się ciągnął, bo jeszcze utrzymywałem kontakt z matką, ale z czasem uznałem, że nawet z nią nie chce utrzymywać kontaktu (a z ojcem każda rozmowa to wypominanie i wyzwiska). Kiedy powiedziałem, że nie chce się nawet z nią zadawać, nawet jak była w moim mieście nie raczyłem się spotkać, a potem zignorowałem życzenia świąteczne, to dostałem pogróżkę, że stracę prawo nawet do ewentualnego zachowku. Oczywiście odpyskowałem, że za takie pogróżki nawet na potencjalne pogrzeby nie przyjadę. Moje pytanie jest takie - czy brak kontaktu jest przesłanką do pozbawienia zachowku (zakładając wydziedziczenie testamentowe)?

#rodzina #spadek #prawo

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: heracinsky

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moje pytanie jest takie - czy brak kontaktu jest przesłanką do pozbawienia zachowku (zakładając wydziedziczenie testamentowe)?


@mirko_anonim: tak

Art. 1008. [Wydziedziczenie]
Spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 6
✨️ Autor wpisu (OP): @JoeGlodomor Wiesz, każdy ma cierpliwość. Przerzucano na mnie współopiekę nad babcią, a po jej śmierci zaproponowano mi jakieś kieszonkowe. Wiecznie nękano mnie prośbami o pomoc i przyjazdy z byle powodu i okazji, bo starcy się nudzili na wiosce, a mieszkałem 100 km dalej. Stwierdziłem, że moje obowiązki synowskie zostały wypełnione dożywotnio. Zwłaszcza, że starsze rodzeństwo miało spokój.

@JoeGlodomor Czyli punkty 2) i 3) spełnione. Dzięki
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @OlekAleksander: Nie zamierzam się sądzić. Po prostu próbują mnie straszyć wydziedziczeniem i utratą zachowku, jak metody na obiecanki czy sumienie nie działają, ale ja jestem z tych co nie negocjują z terrorystami. Aczkolwiek bezpiecznie założę, że raz w życiu dotrzymają jakiejś obietnicy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: heracinsky
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

✨️ Autor wpisu (OP): @OlekAleksander: Nie zamierzam się sądzić. Po prostu próbują mnie straszyć wydziedziczeniem i utratą zachowku, jak metody na obiecanki czy sumienie nie działają, ale ja jestem z tych co nie negocjują z terrorystami. Aczkolwiek bezpiecznie założę, że raz w życiu dotrzymają jakiejś obietnicy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
terminowy-obserwator-15: Żenada jak wuj, dumny polski husarz buk hodor dziczyzna.

Albo zrywasz i liczysz się z konsekwencjami albo dalej bierzesz w de i czekasz na spadek. Nie ma pomiędzy panie "słynna polska zaradność".

A odpowiadając na pytanie - tak jest. Zerwanie kontaktu, w szczególności poparte dowodami których dostarczyłeś, jest jak najbardziej przesłanką do stwierdzenia niegodności dziedziczenia.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
✨️ Autor wpisu (OP): @Niuska: Wypraszam sobie. Jak kupowałem mieszkanie nie wziąłem ani złotówki, chociaż oferowano się ze wsparciem (tak niechętnie i opieszale, że zdążyłem kupić bez nich). I to nie z powodu biedy, ale chyba była jakaś chora wizja, że wrócę i z nimi jednak zamieszkam. Ja uważam, że pasożytowano na moim wolnym czasie, bo mnie ściągano co miesiąc do domu (i to było mało dla nich), żeby
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Nie rozumiem hejtu powyżej do OPa. Jeżeli rodzice są roszczeniowi (...)


Typ powyżej napisał, że ta roszczeniowość polegała na tym, że chcieli żeby raz na miesiąc przyjechał. I że przy babce pomagał (ale właśnie w kolejnym poście wyjaśnił, że te pomaganie było przy tych comiesiecznych wizytach) - za co po jej śmierci dostał jakiś hajs, i to też w jakiś sposób jest złe, ale nie rozumiem dlaczego.

Może tam było
  • Odpowiedz