Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam, piszę tak późno bo nie byłem w stanie zasnąć ze swoimi myślami. Otóż, jak wiele pewnie osób na tym portalu miałem kilka perypetii związkowych i w sumie nigdy nie czułem, że chciałbym być z którąkolwiek moją partnerką do końca mojego życia. Moje pierwsze pytanie, dla osób które znalazły swoje drugie połowki w wieku 25-30 lat - czy mieliście to poczucie że to perfekcyjna osoba czy po prostu zaakceptowaliście fakt, bo lata upływają?

Tak sobie jeszcze dodam, aby czytelnik mógł zrozumieć kontekst. Moja obecna dziewczyna jest z Azji i mimo, że nie jest materialistką i naprawdę jest wspierającą dziewczyną to jakoś nie jestem w stanie nawiązać z nią takiej głębszej relacji w stylu - patrzenia w gwiazdy i rozkminiania życia i celu. Może to głupie, ale jestem trochę idealistą i marzycielem i daje mi to czasami takie poczucie lęku o przyszłość.
Mam teraz 31 lat, niedługo 32 i mimo, że dziewczyna jest w porządku (wspierająca, trochę zbyt mocno na mnie polegająca) to trochę się obawiam jakie życie będę miał jeżeli zadecyduję się na ślub. Mamy niedługo zamieszkać razem i pewnie będzie to test, ale obawiam się w jakiej pozycji będę jeżeli zerwiemy i będę miał około 33 lat.

Tak chciałem to z siebie wyrzucić, że jakkolwiek to brzmi to chciałbym mieć dziewczynę z Polski (imigrant, UK z dobrą pracą), z którą mogę takie głupie życiowe rozkminy mieć. Zanim zacząłem się spotykać z obecną partnerką, byłem na 4 randkach z dziewczynami z Polski. Niestety ta która najbardziej mi się podobała - okazała się mnie olać i mieć bardzo trudną przeszłość. Dodam, że mam kilka zainteresowań które mogą mi pozwolić znaleźć dziewczynę - śpiewam i tańczyłem Tango (do którego chcę wrócić). Chcę zadecydować co robić do końca przyszłego roku. 33-latek to już stary dziad?
#zwiazki #rozowypasek #niebieskipasek #randkujzwykopem #senszycia

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czy mieliście to poczucie że to perfekcyjna osoba czy po prostu zaakceptowaliście fakt, bo lata upływają?


@mirko_anonim: nie ma perfekcyjnych ludzi, każdy ma wady. Co do odpowiedzi: poczułam, że w końcu dotarłam do Domu i ten Dom przez duże D jest tam, gdzie jest ta osoba. I nigdy nie decydowałam się na cokolwiek, "bo lata upływają", umiem być sama, więc nigdy nie decydowała żadna presja.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim pierwsze co to trzeba sobie uświadomić że to nie jest tak że spotykamy idealną dla nas osobę bo każdy ma jakieś wady, przyzwyczajenia, dziwne zachowania i w trakcie związku uczymy się albo akceptować te rzeczy albo o tym rozmawiać i trochę korygować te zachowania lub uczyć się z nimi żyć by było łatwiej.

Drugie to wspólny cel w życiu ułatwia bycie razem przez wiele lat. Jesli ogólnie chcesz ślubu i
  • Odpowiedz
@mirko_anonim ideały nie istnieją , możesz szukać idealnej ale ten moment nie nadejdzie nigdy , albo zakceptujesz kogoś z całym dobrodziejstwem inwentarza , jego wady i zalety albo będziesz szukał sobie do śmierci
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
nieustępliwy-marszand-23:

perfekcyjnych partnerow to szukaja 13-15 latki.


to chyba mało masz do czynienia z wiecznymi singielkami 30+ :)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ale czemu nie możesz mieć z tą dziewczyną życiowych rozkmin? Bariera językowa, kulturowa? Generalnie nie ma partnerów idealnych i w każdym cię będzie coś uwierać, to bardziej kwestia twoich priorytetów, aczkolwiek biorąc pod uwagę, że zostając z kimś do końca życia decydujesz się też wspólnie spędzić ostatnie 20 lat jako nieatrakcyjni schorowani ludzie to jednak dobrze byłoby potrafić gadać o pierdołach i dobrze się bawić w swoim towarzystwie.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
wzorowy-odkrywca-56:

to chyba mało masz do czynienia z wiecznymi singielkami 30+ :)


@mirko_anonim: tak i nie, czesto takie z tindera biore na chate. Ale jakos mi nie nudza o zadnych oczekiwaniach. Raczej jestem typem typa, z "ktorym nigdy by nie poszly na randke" (tak mowia facetom, ktorzy je pytaja o zdanie
  • Odpowiedz