Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ja wiem, że nie powinno się porównywać do innych bo każdy jest jest w innej sytuacji, każdy ma inną historię, ale przyznam szczerze, że ostatnio już coraz bardziej się psychicznie pogrążąm. 2 lata temu dostałem bardzo dobrą podwyżkę, całośc kasy akumuluję zbierając na mieszkanie. Ale po prostu mam coraz mniej sił, jak widzę, że np. koleżanka z pracy lat 24 dostała mieszkanie od rodziców. Innej koleżance też rodzice kupili, koledze rodzice dali na wkład własny. A ja na wszystko muszę sam zapracować, wręcz wydrzeć to siłą a do tego wszystko jak na złośc staje się coraz trudnijesze, rynek odjeżdza. Jak widze, że jakiś polityk mówi, że no kredyt 2% wprawdzie rozwalil rynek mieszkaniowy, ale nie dało się tego przewidzieć to mnie aż gotuje. Każdą wolną chwilę poświęcam, żeby się doszkalać, siedzę po godzinach, chodzę cały czas spięty i nerwowy, nie mam ochoty z nikim gadać i z nikim się widywać. Bratu to już nawet przestałem odpisywać, bo mi się nie chce tłumaczyć po raz kolejny dlaczego nie przejdziemy się tu czy tam. Ostatnio właczyłem sobie film (pierwszy raz od roku) to czułem wyrzuty sumienia z tego powodu - że marnuję czas. Mam wrażenie, że jestem na jakiejś krawędzi, gdzie jestem o krok od skoku w dół. Ostatnio byłem w takim minizoo, pooglądać zwierzęta, bo była ładna pogoda. Była tam taka wiewiórka, która przez całą godzinę, robiła dokładnie taki sam ruch skacząc w tę i z powrotem zakreślając taką ósemkę. Przyszło mi na myśl, że może od tego siedzenia w klatce "wyskoczył jej jakiś error" i zwariowała i tak się zacząłem zastnawiać ile mi jeszcze brakuje, żeby mi siadło na łep jak tej wiewórce.

#nieruchomosci #zalesie

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Jailer

  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ja już się pogodziłem że wraz z końcem bk2% peron definitywnie odjechał. Po prostu nie stać mnie nigdy będzie na własnościowe mieszkanie. Pogodziłem się z najmem i od razu spokojniejsza głowa. Polecam.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jesteś młody, zdrowy, masz dobrą robote i spalasz się na myśleniu o rzeczach na które nie masz wpływu ¯\(ツ)/¯

Jakiejś pomocy poszukaj bo się zezłomujesz z takim myśleniem. I nie, rynek mieszkaniowy nie ma z tą dysfunkcją nic wspólnego, defekt masz we łbie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Niestety o tym się nie mówi w mediach. Jaki drukowanie pieniędzy i podnoszenie cen ma na ludzi, którzy oszczędzają i ciężko pracują. Widzą, że wszystko co robią nie ma sensu. Trzeba nie myśleć, ładować się po same kule i potem krzyczeć. Jedyne co mogę doradzić, to zacznij wydawać na jakieś przyjemności, żeby skompensować sobie ten czas ciężkiej pracy. Teraz ceny nieruchomości przestały rosnąć, więc za jakieś pół roku będziesz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Posiadanie własnego mieszkania to niewątpliwie sprawa ułatwiająca wiele rzeczy, ale niewarta tego, by poświęcać pogoni za nią całe życie. Rezygnujesz z rozrywki, relacji międzyludzkich, właściwie z tego co piszesz to z każdego aspektu normalnego funkcjonowania, by gonić za tym króliczkiem. No jak ma być z tobą dobrze z taką fiksacją?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: prawda jest taka jest twoje rozgoryczenie jest uzasadnione. Zapewne wiesz gdzie trafiaja podatki z twojej pracy, wiesz ze gdyby nie to ze polowa pracujacyh musi utrzymac druga polowe ktorej pracowac sie nie chce albo maksymalne ich ambicje to grzac stolek w urzedzie cale zycie nei wyrabiajac PKB, to mialbys dwa razy wiecej pieniedzy i w ogole nie musialbys sie martwic sprawami doczesnymi a zaczalbys cieszyc sie zyciem.
Bylem na
  • Odpowiedz
@2-aminopirydyna: a ty meliski sie napij, nie jestem ani flipperem ani landlordem.

Może to cie zaszokuje ale są na tej planecie setki milionów ludzi którzy nie mają mieszkania - i są szczęśliwi.
Jak masz obsesyjną potrzebne być nieszczęśliwy to choćbyś miał 10 mieszkań i tak sobie znajdziesz przedmiot deficytu - "nie mam X dlatego musze przegrać życie".
  • Odpowiedz
są na tej planecie setki milionów ludzi którzy nie mają mieszkania - i są szczęśliwi


@thorgoth: ale amerykę południową, afrykę i połowę azi to ty odlicz bo tam przekimasz w szopie zbitej dechami albo w namiocie. W polszy zamarzniesz w grudniu po południu.
  • Odpowiedz
uparci ludzie w końcu osiągają co chcą


@2-aminopirydyna: ziomuś ale ja osiągam co chce, mimo startu od zera, czyli gorszego niż większośc ludzi wokół.
Życze ci żebyś osiągnął tyle co ja, może kiedyś popływamy razem żaglówkami po Zegrzu :)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
ambitny-poszukiwacz-0: Niestety miras, zapytaj rodziców czemu nie zbierali przez tyle lat twojego życia.

Była tam taka wiewiórka, która przez całą godzinę

Oglądałeś wiewiórke przez godzine która robila ciągle to samo? Może warto iść do specjalisty?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: otworzylem firme 3 lata przed wprowadzeniem bk. W tym czasie rzad tak d-----l mi oplatami, ze musialem dolozyc do biznesu 200k zeby w ogole dzialal, a zdolnosc kredytowa mialem gorsza niz ukrainiec bez papierow
  • Odpowiedz