@Nie_quatschen: na podstawowych stanowiskach tak. Teraz są dwa razy większe przy kosztach również dwa razy większych przez inflację, a i nauczyciel zarabia kilkadziesiąt złotych więcej niż sprzątaczka
@Nie_quatschen: no tak, bo minimalna to wyznacznik dobrobytu, pracuje od lat w windykacji, ilości wniosków o umorzenie z roku na rok tylko rosną i ilość ludzi żyjących na kredytach serio przeraża.
@Nie_quatschen Jeszcze w 2010 było 2 mln bezrobotnych których zarabiali 0 @Rozklapciocha No wynagrodzenia w gospodarce to lepszy wyznacznik dobrobytu niż liczba windykacji w twojej robocie
@stuparevic Było tam cholernie drogo ale był to jedyny taki wyposażony sklep gdy chciało się w nocy jechać po zakupy. Byłem w tamtym roku w tesco w Czechach i na Węgrzech. Z dzisiejszego punktu widzenia nic specjalnego.
nie wiem jak ty. Ale mnie stać na dużo więcej niż w 2010. Średnia pensja urosła 2.3 raza. A minimalna ponad 3x. Matematykę pozostawiam Tobie
@Nie_quatschen: To raczej normalne, że jak masz więcej lat doświadczenia, czy wyższe kwalifikacje, to zarabiasz więcej. Jak porównasz osoby na podobnych stanowiskach i ceny podstawowych produktów, to już wzrost siły nabywczej wygląda mniej spektakularnie.
@stuparevic: No i chyba idziemy śladami krajów zachodnich. W tym roku sobie wyjechałem do m. in. Włoch. Jakie moje zdziwienie, jak sobie chciałem około 20:00 kupić kostki lodu xddd norma, taa Sklepy do 18 lub 19, sklepów typu żabka brak. No to stacja benzynowa - a co jest na stacji? Paliwo. Do widzenia. To było w większym mieście górskim (21k mieszkańców). W tej wielkości miasta u nas kupisz wszystko do
@IllIllllIllniepomszczon_napletekIlI Minimalna od 2010 wzrosła z 1350 do 4660 brutto, czyli nawet za minimalną możemy kupić sporo więcej niż 15 lat temu.
źródło: temp_file5561990861610115009
Pobierz@Nie_quatschen: na podstawowych stanowiskach tak. Teraz są dwa razy większe przy kosztach również dwa razy większych przez inflację, a i nauczyciel zarabia kilkadziesiąt złotych więcej niż sprzątaczka
źródło: temp_file2958856779515465173
PobierzJeszcze w 2010 było 2 mln bezrobotnych których zarabiali 0
@Rozklapciocha
No wynagrodzenia w gospodarce to lepszy wyznacznik dobrobytu niż liczba windykacji w twojej robocie
Byłem w tamtym roku w tesco w Czechach i na Węgrzech. Z dzisiejszego punktu widzenia nic specjalnego.
@Nie_quatschen: mnie również. Ale na najwięcej było mnie stać w 2018.
Myślę że może to wynikać że się było młodszym, życie było prostsze. Mniej obowiązków, nudy, rutyny.
Tak samo jak starzy ludzie dobrze wspominają prl, nie dlatego że było dobrze a mają dobre wspomnienia z tamtymi czasami plus byli młodsi.
@Nie_quatschen: To raczej normalne, że jak masz więcej lat doświadczenia, czy wyższe kwalifikacje, to zarabiasz więcej. Jak porównasz osoby na podobnych stanowiskach i ceny podstawowych produktów, to już wzrost siły nabywczej wygląda mniej spektakularnie.
W tym roku sobie wyjechałem do m. in. Włoch. Jakie moje zdziwienie, jak sobie chciałem około 20:00 kupić kostki lodu xddd norma, taa
Sklepy do 18 lub 19, sklepów typu żabka brak.
No to stacja benzynowa - a co jest na stacji? Paliwo. Do widzenia.
To było w większym mieście górskim (21k mieszkańców).
W tej wielkości miasta u nas kupisz wszystko do
Komentarz usunięty przez autora