@Kearnage aż mi się przypomniało jak kumpel kiedyś przyjechał do pracy z kurą wbitą w chłodnicę bo grzał gdześ przez wioski... Mówił że było jakieś stadko, widział z daleka ale sądził że przed autem cały drób ucieknie. Śmialiśmy się z niego, że beknie jeszcze za kradzież ( ͡º͜ʖ͡º)
@Kearnage: Patrzcie państwo - dokąd temu kierowcy się tak spieszy? Wystarczyło stosować się do ograniczenia prędkości, a łorzeł i szyba byli by cali( ͡º͜ʖ͡º)
@JackDaniels ja kiedyś zajeżdżam na stację, tankuję i widzę że baba się jakoś tak z obrzydzeniem patrzy na przód auta. Podchodzę a tam wróbel do połowy wbity w atrapę ( ͡°͜ʖ͡°)
@JackDaniels: U mnie ziomek z roboty też przywiózł ptaszka w chłodnicy, niestety to był wróbelek. Ja miałem natomiast przygodę na S2 na wysokości Okęcia. Grzałem sobie ze 130 kmh i nagle jakiś ptak zechciał się podjąć wyścigu i wleciał na mój pas, idealnie na wysokości przedniej szyby. To była taka miejska mewa, no takie białe ptaszydło. I otóż okazuje się ku zdziwieniu wszystkich, że taka mewa nie potrafi latać z
Patrzcie państwo - dokąd temu kierowcy się tak spieszy?
Wystarczyło stosować się do ograniczenia prędkości, a łorzeł i szyba byli by cali( ͡º ͜ʖ͡º)
Ja miałem natomiast przygodę na S2 na wysokości Okęcia. Grzałem sobie ze 130 kmh i nagle jakiś ptak zechciał się podjąć wyścigu i wleciał na mój pas, idealnie na wysokości przedniej szyby.
To była taka miejska mewa, no takie białe ptaszydło.
I otóż okazuje się ku zdziwieniu wszystkich, że taka mewa nie potrafi latać z