Wpis z mikrobloga

presja społeczeństwa i rodziców


@mirko_anonim: Chodzą za Tobą tłumy Polaków z rodzicami na czele i grożą, że jak nie będziesz w związku, to pójdziesz do więzienia czy jak to wygląda? ( ͡º ͜ʖ͡º) Żyj po swojemu. Choć z tym, że "współczesne związki to pajacerka, a także ciągła presja" to poleciałeś, chyba za dużo wykopu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zastanów się, czego Ty sam chcesz. Nie popieram spotkań z kurvami, bo prędzej czy później złapiesz jakiegoś syfa, albo rozwalisz sobie psyche. Ale bez sensu się zmuszać do związków, skoro tego nie czujesz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim żyj tak jak uważasz że potrzebujesz a nie jak oczekują od Ciebie rodzice. Jesteś własnością swoich rodziców czy tylko ich dzieckiem? Każdy człowiek może czuć presję od innych, ale to nie znaczy że tej presji trzeba ulegać. Jeśli chcesz być szczęśliwym człowiekiem to rób tak byś Ty był zadowolony i nikogo tym nie krzywdził. Rodzice próbując zmusić Cię do stałego związku po prostu poniekąd Cię tym krzywdzą, a prawda jest
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ale jesteś dorosły, zarabiasz i mieszkasz sam, czy siedzisz bezrobotny w piwnicy, a te dziewczyny to w jakiejś grze? Jak to pierwsze to nie rozumiem czemu dajesz sobie wmówić jak ma Twoje życie wyglądać, a jak to drugie to xD
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @MajsterOfWihajster: Zdecydowanie mniej wyszło; 4500-5000PLN wychodziłoby przy regularnych spotkaniach 2x w tygodniu - a jest różnie. W jednym tygodniu ja mam wyjazd, w innym dziewczyna nie może. I najczęściej niestety jest tak, że z jedną dziewczyną spotykam się przez kilka miesięcy, a potem przerwa, bo albo mi, albo jej coś nie będzie pasować. Najfajniej było, kiedy udało mi się trafić na licealistkę ;)

@smallboobslover:
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To że czujesz ten wewnętrzny konflikt oznacza, że gdzieś podskórnie już wiesz, że to co robisz nie daje ci długoterminowego spełnienia. Sponsoring jest jak szybki fast food - daje ci przyjemność na chwilę, ale w głębi wiesz, że to nie jest to czego naprawdę potrzebujesz, skoro masz te myśli, że coś jest nie tak.

A co do tej presji społecznej - ona zawsze będzie. Społeczeństwo, rodzice, znajomi, wszyscy mają
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To i tak dużo ponad 100 tysięcy (130-150 000 zł). Jak to oceniasz z perspektywy czasu? Tzn. chodzi o "opłacalność" (w porównaniu do innych rzeczy, które mógłbyś mieć bądź zrobić za te pieniądze, włączając drogi samochód, remont mieszkania, wycieczki do różnych krajów, itd.).
  • Odpowiedz