Aktywne Wpisy

darknightttt +312
Stan nfz - taka ciekawostka.
Koleżance wyszedł pozytywny test ciążowy. Z wyliczeń wychodzi 7/8 tydzień ciąży.
Zaczęłyśmy szukać lekarza i przychodni aby potwierdzić ciążę.
I uwaga to podsumowanie:
- pierwsza przychodnia z ginekologiem nie ma usg (a to przecież podstawowe narzędzie pracy)
- w drugiej termin na koniec sierpnia
Koleżance wyszedł pozytywny test ciążowy. Z wyliczeń wychodzi 7/8 tydzień ciąży.
Zaczęłyśmy szukać lekarza i przychodni aby potwierdzić ciążę.
I uwaga to podsumowanie:
- pierwsza przychodnia z ginekologiem nie ma usg (a to przecież podstawowe narzędzie pracy)
- w drugiej termin na koniec sierpnia

Chłop miesiąc temu wszedł na #gielda za 90% oszczędności życia (150k PLN) i wszystko na czerwono 🙁





Hej. Z anonima piszę.
Powiedzcie mi jak teraz wygląda rynek matrymonialny dla faceta w wieku 32-35 lat?
Nie szukałem dziewczyny z wyboru od jakichś 7 lat. Przynajmniej nie robiłem tego z takim zaangażowaniem jak czyniłem to w trakcie studiów (swatki, zagadywania i tak dalej). Nic z tego. Nie było nadawania na podobnych falach. Teraz jestem aż o 1/3 starszy i mądrzejszy jak wtedy, więc z obecną wiedzą której nie miałem wtedy - rozgrywałbym to dawniej inaczej. Przestałem się interesować płcią przeciwną na poczet kariery, pracy, rozwoju osobistego, własnego hobby. Mocniej mnie to wciągnęło niż randkowanie o dziwo. Może wyniknęło to z wyboru, sam nie wiem...? A może samotność smakuje lepiej? Ciężko to porównać nie mając od dawna jednego żyjąc wciąż z drugim. Życie towarzyskie również u mnie umarło. Jak na studiach to wszystko istniało, tak po pójściu do pracy gruchnęło. Do tego samotność mi nie przeszkadzała i przeszkadza. A nawet pomaga, ponieważ wolę pracować zdalnie niż w biurze.
Jednak teraz... mogę zapukać ponownie. Jak prezentuje się na obecny moment sytuacja? Z zalet o sobie mogę powiedzieć, że mam 185cm wzrostu, fizycznie prezentuję się w porządku (z sukcesami w amatorskim sporcie), zarabiam około 2 średnie krajowe na UoP w stabilnej pracy, własna nieruchomość zakupiona samodzielnie, wykształcenie jak najbardziej wyższe II stopnia. Jedynie wady to wygląd już nie ten jak za młodu - na szczęście twarz uchowuje się w miarę młodo. No i do tego charakter, nerwy też się starzeją... lecz na codzień jestem spokojnym człowiekiem :)
Jak wspomniałem wcześniej, samotność mi nie przeszkadza. Ale poniekąd jestem w wieku, na zasadzie którego przyjąłem zasadę "a co mi zależy, może są jeszcze dziewczyny pełne wartości?". Zostanę odrzucony? Trudno. Nie te emocje co kiedyś, gdzie się płakało w poduszkę. Teraz to tylko 5 sekund niedostatku i jest OK. Czy ta luka samotności przez płeć przeciwną będzie z mojej strony poniekąd wyczuwalna i odstraszy potencjalną partnerkę? Czy kobiety myślą jeszcze o założeniu rodziny? Jak aktualnie to wygląda?
Tinder z którego nigdy nie korzystałem - też trochę zdaje się wypaczać syndrom randek gdzie zamienia to wszystko w jedną wielką transakcję. Wzrost i inne parametry gdzie przesuwa się tylko w lewo. Nie podoba mi się to, miłość to nie towar na allegro który można sobie wybrać i kupić. Fakt, że aplikacja może pomóc - lecz synapsy i neurony podczas automatycznej hipnozy która dzieje się w głowie gdy zahipnotyzowani odrzucamy i odrzucamy, tak z głowy wysnuć się może poniekąd takiego rodzaju światopogląd, gdzie odrzucamy przesuwając zdjęcia w prawo czy w lewo (nie wiem jaka tam jest kolejność gdy odrzucamy zdjęcie), jak towar na allegro z góry na dół. Dlatego też nigdy nie korzystałem z Tindera w celu poszukiwania miłości. Zresztą kiedyś raz na portalu randkowym wybrałem 3 filtry. Jak myślicie - ile było kandydatek? Zero. Zbyt wiele wymagam w swoich skromnych wymaganiach. Dlatego nie warto.
I jeszcze jedna serdeczna prośba o niestosowanie nienawiści wobec płci przeciwnej ani samym sobie w tym wątku :) takie wypowiedzi zostaną automatycznie zignorowane, więc szanujmy swój czas na pisanie oraz czytanie takich rzeczy... z góry dziękuję :)
Rozumiem również fakt, że nie każdemu się udaje mimo starań - ale zamiast frustracji lepsze w zastosowaniu okazałaby się inteligencja oraz cierpliwość... efekty lepsze u kobiet gwarantowane :)
#zwiazki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
30 - 35 lat to idealny wiek w którym do Ciebie zaczynają podbijać albo samotne matki albo odrzuty z rynku matrymonialnego lub towar używany blisko terminu przydatności. Plusem jest to że jeżeli będziesz chciał zostać tatusiem to bardzo szybko nim zostaniesz bo z tego ci piszesz jesteś dobra partia.
Po prostu załóż tindera i bądź jak mokebe czyli nie rób nic - same przyjdą.
Oczywiście nie mam nic do naturalnych rozpadów związków
Nie ma perfekcyjnych związków, zdarzają się działające tak dobrze, że ryzyko r------------a się ich jest
Tinder to marne szanse, bo z neta
──────────
@mirko_anonim: a tak przedstawiłeś swoje "zalety" pisząc o wzroście, pensji i mieszkaniu. Charakter wspomniałeś tak, że nie wiadomo nic, czy zaleta, czy wada w sumie.
Myślę że i tak twoim największym problemem jest ubogie życie towarzyskie i umiejętności społeczne
──────────────────
Pełna zgoda.
Ponadto wśród moich koleżanek które najbardziej nadawały by się do takiego związku one maja facetów 5-10 lat starszych . I to są naprawdę wartościowe dziewczyny.
Bo pisząc o tych mieszkaniach, samochodach, robocie widzę że skupiasz się na cechach materialnych, zewnętrznych.
Próbujesz w ten sposób