LibreOffice uderza w Euro-Office i oskarża o sojusz z Microsoftem

Miała być europejska niezależność, a jest dalsze wiązanie z Microsoftem. Libre krytykuje Euro-Office za stawianie na Office Open XML, formatu rozwijanego przez Microsoft i głęboko zakorzenionego w środowiskach korporacyjnych, zamiast ODF, które zapew pełną wolność od konkretnych dostawców,
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 93
- Odpowiedz






Komentarze (93)
najlepsze
@Almagest: A zarazem siedzą na Steam :D
Może idźmy w pliki TXT!
Akurat w tym wypadku działają ostrożnie implementując warstwę kompatybilności z dotychczas używanym formatem korporacyjnym. Nowe dokumenty będą odf, stare będą czytane poprzez xml.
Libreoffice jest za darmo. Pewnie można dokupić wsparcie, ale to dla chętnych.
Natomiast officeów jest sporo, ale standardem jest plik tworzony przez Microsoft, tj. reszta ma być z nim kompatybilna, ale nawet MSOffice nie jest z nim kompatybilny. Czyli biorąc dokumentację, nie jesteś w stanie wygenerować w pełni zgodnego projektu, bo Microsoft nie stosuje się do swojego standardu
Czyli
A nie, jednak wiem dlaczego zawsze jest ten sam kretyński kwik. Bo główna wykopu to psychiatryk.
Jak to zdobędzie chociaż 1% użytkowników to zaraz jakiś oberfuhrer wyda dekret że wszystko co tam użytkownik napisze i narysuje ma online lecieć do jakiegoś nowego "ministerstwa prawdy", dla dobra garbatych, kulawych i dzieci oczywiście...
W dodatku skąd są dwie tezy:
- MS Office jest drogi (jest bardzo, bardzo tani, nawet bezpłatny - bo nie darmowy)
- "Darmowe" pakiety biurowe są darmowe (wiele nie jest bezpłatnych).