Wpis z mikrobloga

@mariecziek: Łatwo być mądrym po wypadku, ale jeszcze łatwiej być mądrym przed wypadkiem. Zapierda&&ał tak grubo, że nie dał sobie nawet 1% szans na podjęcie jakiejkolwiek decyzji, nawet mózg nie zdążył wysłać impulsu do nadciągającej kupy, że spotkanie jest w spodniach, a jedyne, co dał radę jeszcze zrobić, to paniczne zaciśnięcie hebela, aż go postawiło na przednie koło.

@interpenetrate: to jest impuls, przy takiej prędkości w tak nagłym
  • Odpowiedz
@Madridista98: to jest jednak trochę inna sytuacja, bo nikt tu pasa ruchu tak naprawdę nie zmieniał - a do tego motocyklista jadąc pasem wyłączonym z ruchu tak naprawdę włączył się od niego na skrzyżowaniu - w bardzo widowiskowo sposób.

A to co opisujesz to jest fakt, że ktoś jadąc pod prąd nadal jesteś na drodze z pierwszeństwem - co oczywiście jest absurdalne i tak, ale cóż poradzić.
  • Odpowiedz
@trebeter: Słyszałem kiedyś, że motocykliści przywiązują sobie linke do kasku, żeby w razie wypadku od razu zginąć, a ten typ poszedł krok dalej i postanowił się od razu skremować
  • Odpowiedz
@slapdash: nie wiem jak ty, ale ja się nie rechoczę jak debil, kiedy widzę nagranie, na którymś ktoś umiera. Nie wiem o co się p------------z i dlaczego przez pryzmat mojego własnego komentarza snujesz jakieś teorie o całej społeczności wykopków.
  • Odpowiedz
@rafal-heros: własne auto w 1956 kupiłeś? Uuuuu to się powodziło rodzince stalinistów. Babcia to w tymże roku dopiero z Sybiru wróciła do Polski i dostała mieszkanie z repatriacji.
  • Odpowiedz
@theexitest: To jest mit, tak samo jak wyżej ktoś pisał o linkach.
Jeszcze inni mają fotoradar w oczach.

Najgorsze są te rechoczące (...). Ja p------e, co za zezwierzęcenie.
  • Odpowiedz