Wpis z mikrobloga

#programista15k #programowanie #datascience #sztucznainteligencja

Byki, mówiłem o pozytywach rynku pracy, to teraz powiem o minusach. Kontekst, mam ofertę przejścia do klienta na UOP za ten sam hajs do na b2b. Chce zbadać rynek. Obszar ai/llmy/data science/ trochę business intelligence

Negatywy, jakie napotkałem po ok tygodniu:

- p---------d etapów rozmowy, perfidnie zakamuflowane. Np. najpierw gadka, że dwa etapy, bardzo szybko itd, ale już na drugim etapie okazuje się, że trzeba jeszcze jeden, WYJĄTKOWO, a później kolejny WYJĄTKOWO . Albo brak jakiejkolwiek informacji, na jaki temat będzie kolejny etap. Przykład: Dostajesz info, że drugi etap techniczny, ale taki ogólny, o dotychczasowych projektach itd. Wydzwaniasz się a tam 4 os, z których każda przepytuje Cię z algo, matmy, live codingu i teorii, często nawet nie na temat. I oczywiście rozmowa techniczna na temat całej wiedzy ze studiów informatycznych najchętniej na drugi dzień, zaraz po hrowej.
- rozmowy hrowe prowadzone przez panie ze wschodnich krajów, mówiące angielskim na poziomie A2, których zupełnie nie rozumiem. To jest jaka plaga. Skąd się to wzięło?
- na etapie hrowym stawka zaakceptowana, wszystko ok, a po rozmowie z managerem info, że takich pieniędzy nie zarabia tam nawet dyrektor
- bardzo wszechstronne wymagania, często kompletnie przestrzelonych typu wymaganie Datalake, nosql, r, lookera i jakichś narzędzi do devopsowania, o których nawet nie słyszałem na stanowisko genai dev
- z drugiej strony wymagania absurdane, nierealne czy wręcz głupie. Np po przesłaniu cv wiadomość o rekruterki ile mam expa przy modelach językowych. Mówię, że ok 4-5 bo tyle mają lat poważniejsze większe modele językowe jak bert czy t5, ale więcej expa z nlp, bo modele językowe to tylko jakieś rozwinięcie innych metod nlp, więc tak ogólnie to mam prawie 7. Odpowiedź: nie pytamy o nlp tylko llmy. Po paru godzinach wiadomość, że nie bo „disbalanced experience” xdd. Odpowiedź oczywiście od Pani z pkt 2. Co jeszcze śmieszniejsze po 2 dniach telefon z tej samej firmy, że jednak mnie chcą.
- kłamanie, ściemnianie i oszukiwanie. Ogłoszenia na 3 strony, czego oni to nie mają i nad czym nie pracują. Prawda: jeden projekt z llmami na poziomie negocjacji, reszta regresje liniowe.

Jak mi się będzie chciało to napiszę więcej.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JamesJoyce: co to znaczy wymaganie data lake? przecież to scentarlizowane repozytorium, które się robi na kilka kliknięć w chmurze

Wydzwaniasz się a tam 4 os, z których każda przepytuje Cię z algo, matmy, live codingu i teorii

to chyba w kontekscie DS/ML itd? jakby mi ktos na rozmowie o deva BI zapytał o matematyke to bym chyba nosem hop-cole puścił

eh no generalnie padaka, a w 2025 sam chyba bede
  • Odpowiedz
@peoplearestrange no że np mają projekt z przenoszeniem sapa bw na SQL na datalake i jakbym dostał taki projekt, to jaką chmurę bym wybrał, jaką bazę it. To było na rozmowie na llm deva. Zapytałem jakie to ma znaczenie, skoro rola dotyczy czegoś innego. Powiedzieli że mają różne projekty i szukają ludzi wszechstronnych. Robiłem to kiedyś na Azure więc odpowiedziałem, ale było to mocno dziwne. Bo w sumie co mnie to?
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: no dokładnie co Cie to xD po pierwsze to miałbyś tyle do gadania co wiadomo kto wiadomo kiedy ( ͡° ͜ʖ ͡°) wszystko zależy który naganiacz CSP sprzedałby lepszą bajkę i ofertę CTO, nawet pewnie estymatów byś nie robił, a argumenty typu "lepiej weźmy X czy Y bo A,B,C,D" byłyby spławione wizją oszczędzenia $

chyba że już wszystkie chmury hulają w firmie, to wybór jest
  • Odpowiedz
  • 0
@peoplearestrange: tak jest! Widziałem to setki razy. Nie ma znaczenia, która chmura, narzędzie czy hardware jest lepsze. Znaczenie ma to, kto przepcha swoją wizję gdzieś tam na górze hierarchii, i dostanie za to awans.
  • Odpowiedz
@JamesJoyce bez sensu jest sie wrzucać w kilka osób na jednego kandydata. Marnujemy swoje 4h a 1h mozrmu lustrować kandydata. U mnie w korpo wszystkie rozmowy sa 1:1 co prawda jest ich nawet 7 ale z większością z tych osób potem sie pracuje.

Brzmi jak jakaś mniejsza firma która szuka mądrzejszej osoby zewnątrz niz ma u siebie, ale nie moze sie pogodzić ze zapłacić trzeba też trochę więcej
  • Odpowiedz
  • 0
@lostname: o kurcze, odpowiadasz na masę pytań, które narosły w trakcie prowadzenia przeze mnie rekrutacji technicznych. Po kolei:

1. Oczywiście! Ale nie spodziewałem się, że wśród rekruterów panuje aż tak wielka niekompetencja. Słyszałem te żarty o myleniu javy i javascript, ale myślałem że tym właśnie są, żartami. A nie, jak w moim przypadku, gdzie dostaję informację, że nie zostałem zakwalifikowany do etapu technicznego, bo mam za mało expa w ml,
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: We francuskim korpo na literę c miałem trzy rozmowy, jedna z HR, druga z dwoma osobami technicznymi, a potem jeszcze z ich klientem z US. Potem już była oferta.
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: z tym papierosem to pamietam pewnego architekta z kanadyjskiej kontraktorni (o ile dobrze pamietam) to na kazdym callu z fajka siedzial xD tzn elektrykiem i walil takie wielkie buchy ze mu twarz zaslanialo, musialem wylaczac kamerke zeby zgnic( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz