@erebeuzet: argument o tym, że kobiety czytają więcej upada jeśli wejdziesz sobie w bestsellery Legimi albo Empik i zobaczysz co właściwie te kobiety tak czytają xD
@erebeuzet: Byłem ostatnio w namiocie z książkami. Po lewej dziecięcy dział, na wprost największy romanse o gangsterach ruchajacych ciche myszki, po prawej fantastyka, kryminał, przygodowe itp( ͡°͜ʖ͡°)
@erebeuzet: znam to gadanie , a ja w domu przecież pracuje to nie dość ze swoje robię to jeszcze obiad ci zrobię, i cyk po tygodniu "pracy" zaliczone 4 sezony Chyłki czy innego seriala.
argument o tym, że kobiety czytają więcej upada jeśli wejdziesz sobie w bestsellery Legimi albo Empik i zobaczysz co właściwie te kobiety tak czytają xD
@przecietnyczlowiek: tu w ogóle upada argument piewców książek, bo większość z nich czyta książki typowo rozrywkowe. Uważam, że czytanie tego typu książek nie zrobi z nikogo inteligenta. Jest to taka sama forma spędzania czasu jak oglądanie seriali czy granie w gry.
@erebeuzet: to akurat prawda. Ja pracowałem na 3/5, a potem na uczelni robiłem w tym czasie projekty zaliczeniowe i jeden grantowy - "studiowałem" niewiele, za to się nazapieprzałem i skończyłem jako #1 w TOP10.
Z koleżanek na roku takich, które faktycznie interesowały się tematem i były faktycznie dobre to były może 2/3, z czego jedna potem poszła na doktorat. A reszta albo dużo studiowała żeby
@Tommy__: Ale ostatecznie nie dają one żadnej wiedzy. Obejrzenie tutoriala na YouTube jest imo bardziej wartościowe niż przeczytanie "365 dni" i gadanie, że ktoś jest inteligentny bo przeczytał Harrego Pottera, a mój stary jest glupi, bo na tutorialach z YouTube i muratora wybudował dom, uważam za krzywdzące.
źródło: temp_file6355040746638469400
PobierzKomentarz usunięty przez autora
@przecietnyczlowiek: Co takiego strasznego jest w tych bestsellerach?
Albo co studiują
@niebieskatrytytka
źródło: images
Pobierz@Makarow: Nie zaglądaliście za bardzo na te listy, c'nie?
@przecietnyczlowiek: tu w ogóle upada argument piewców książek, bo większość z nich czyta książki typowo rozrywkowe. Uważam, że czytanie tego typu książek nie zrobi z nikogo inteligenta. Jest to taka sama forma spędzania czasu jak oglądanie seriali czy granie w gry.
Przy oglądaniu telewizji masz wszystko rzucone przed ryj a tutaj musisz użyć wyobraźni
@erebeuzet: to akurat prawda. Ja pracowałem na 3/5, a potem na uczelni robiłem w tym czasie projekty zaliczeniowe i jeden grantowy - "studiowałem" niewiele, za to się nazapieprzałem i skończyłem jako #1 w TOP10.
Z koleżanek na roku takich, które faktycznie interesowały się tematem i były faktycznie dobre to były może 2/3, z czego jedna potem poszła na doktorat.
A reszta albo dużo studiowała żeby
Ogladaja seriale nalogowo. Ale rozwoj