Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: w miejscach turystycznych od razu dzwonić po policję, w razie jakiś problemów, niech restauracje i bary wiedzą że mają dbać o klientele nawet jak nie jesteś ich klientem. Ja co sobotę lub niedzielę po południu wpadam na piwko do chińskiego baru przy dworcu we Włoszech miasto 300k. Raz na miesiąc jestem spisywany bo nie uciekam, jestem biały, nie awanturuje się, mam dokumenty. Tylko lubię sobie popatrzeć na ludzi (w
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): Może w stolicy państwa czy coś, i też nie we wszystkich dzielnicach. W Londynie np. widziałem paru podejrzanych typów.

Za to u mnie w regionie 99.7% ludzi to biali, z czego większość to emeryci.

Największy news ostatnich lat tutaj to krowa która wpadła w błoto i straż pożarna musiała ją wyciągać.
  • Odpowiedz