Wpis z mikrobloga

  • 8
@WielkiNos co za ludzie, szkoda słów. U mnie kiedyś, kiedyś nasz kundlowaty pies też zagryzł z dwie gęsi co miesiąc wcześniej ojciec przywiózł z jarmarku, stary jak się mocno wkurzył to tak go #!$%@?ł że pies się nauczył i już nie podchodził do drobiu xD
  • Odpowiedz
Nie no obczajcie to. Chłop wyszedł z domu i na własne oczy zobaczył jak mu jakiś pies zagryza gęsi na podwórku.


Psiarze: to na pewno nie piesek, piesek by tego na pewno nie zrobił.


@WielkiNos: Chodzę z kaszojadem do parku, na rower, na plac zabaw itd... I zawsze trafia się jakiś psiarz który pozwala biegać psu bez smyczy.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Ludziom zaczyna odbijać z tymi psami. Nie mam nic do zwierzaków to nie ich wina tylko debili którzy nie rozumieją, że pies to:
- obowiązek
- nie każdy kocha pieski tak jak oni
- pies ma nie przeszkadzać innym

Brać i walić prądem po głowie.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: mojej babci pies sąsiadów wpadł na podwórko i zadusił kilkanaście kur. Oczywiście nasza bezużyteczna policja przyjechała i umorzenie z braku dowodów.
  • Odpowiedz
Psiarze: to na pewno nie piesek, piesek by tego na pewno nie zrobił.


@WielkiNos: Mogą mieć rację. Pies identyfikował się jako kuna, lis lub lisokun. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
@voov100: sam lubię zwierzęta ale jak widzę jak ktoś się specjalnie np daje lizać psu po ryju to wiem, że chory psychicznie
Już parę takich psiar musiałem prostować i pchlarza z wyra #!$%@?
  • Odpowiedz
@null_ptr: Co do placów zabaw to u mnie korzystają z nich następujące grupy:
1. Dzieci
2. 30-40 letnie kobiety które przychodzą huśtać się na huśtawce
3. Kobiety z psami bez dzieci, niech sobie piesek tam pobiega (oczywiście bez smyczy i kagańca).
  • Odpowiedz
@WielkiNos Kiedyś mnie ciekawiło, gdzie podziewają się ludzie mający IQ >85, skoro stanowią 10-15% populacji i mam w końcu odpowiedź - na grupach dla futrojebców
  • Odpowiedz
@WielkiNos: ja zmyślałem, że „psiecko” to wymysł Wyborczej na sezon ogórkowy albo jakiegoś stażysty, żeby miał o czym pisać.

Ale widzę, że psiarze robią znienawidzona grupa społeczna speedrun any%, chcą zaliczyć cykl mikrobloggera i podzielić los „madek”.

Akurat „madki” aż obrzydziły rodzicielstwo w Polsce (mit matki Polki), ale może ze zdrowymi wnioskami wrócimy na właściwe tory.
Tearz trzymam kciuki za psiarzy i ich psiecka ( ͡ ͜ʖ
  • Odpowiedz