Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam problem.

Moi teściowie postanowili, że wybudują swojej córce dom. Oczekiwali naszego zaangażowania w budowę ale my się wycofaliśmy ze względu na to, że dopiero co urodziło nam się dziecko, ja mam dwie prace, żona nie ma żadnej pomocy przy dziecku i po prostu chce bym jak najwięcej był w domu a nie jeździł na budowę.

Była chwila ciszy.

I nagle ruszyła budowa. Budują teściowie własnymi rękami -nawet teściowa układa zbrojenie. Zaangażowali w to szwagra, który jest budowlańcem a my?

A nas nie ma.

Czujemy się jak banda nierobów ale z drugiej strony jedyny czas kiedy mógłbym tam się zjawić to sobota po południu, bo do południa pracuję a później do niedzieli wieczorem przejmuję dziecko i żona służy tylko do karmienia a poza tym zajmuje się tym, czym nie miałą czasu przez cały tydzień, bo wracam do domu ok 18:00.

Generalnie pocieszam się, że przecież my o nic nie prosiliśmy i zanim została wydana pierwsza złotówka i wbita pierwsza łopata, to powiedzieliśmy, że na najbliższe 3 lata nie możemy się zaangażować. I tak zrobili po swojemu i i tak mamy tam zamieszkać.

Teraz jest nam zwyczajnie głupio, bo buduje się dla nas dom za setki tysięcy złotych, ludzie już starsi angażują się i w pocie czola stawiają chatę a my sobie siedzimy w domu i bawimy dzieciaczka. Oni nic do tego nie mają, nie padają z ich strony żadne przytyki ani przykre teksty. Chodzi o to, że czuję się jak chłop bez ambicji.

#rodzina #budowa #dom #nieruchomosci



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: no słabo trochę xd jakby mi ktoś chałupę chciał zbudować to o 4 bym tam był, a potem w niedziele n---------ł, obiady i browar woził i grille organizował xd chyba za dobrze macie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Mega odpowiedzialne podejście z Twojej strony. Serio. Jak się rodzi dziecko to dopiero gdzieś po 3 latach wracacie do normalnego funkcjonowania. Co do budowy - możesz się zaangażować w trochę inny sposób. Masa jest roboty do odwalenia sprzed komputera, porównywanie cen materiałów, organizowanie transportu, dzwonienie po hurtowniach, te sprawy - możesz to wziąć na siebie i wykonywać to nawet w czasie swojej pracy jeśli masz taką możliwość. No i
  • Odpowiedz
No i dzwoń, dopytuj co tam się na budowie dzieje, staraj się być na bieżąco w temacie, wszyscy będą widzieli że angażujesz się na ile możesz.


@mirko_anonim tylko bez przesady, bo jak teście będą właśnie rozładowywać żuka pustaków albo jakiś beton lać to ostatnie co będzie im potrzebne w tej chwili to telefon "no co tam na budowie?"
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
✨️ Autor wpisu (OP): @ukradlem_ksiezyc - Wydaje mi się, że bycie na posterunku każdej nocy, ogarnianie dzieciaka cały dzień, gotowanie, sprzątanie itp. są wystarczająco wyczerpujące. Jak nie było dziecka, to ona robiła w domu większość. Nie czuję się pokrzywdzony. Bardziej czuje się ch... em, który nie angażuje się w budowę domu dla swojej rodziny i będzie tam mieszkał na krzywy ryj, bo obecnie wynajmujemy i nie stać nas by np.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Wydaje mi się, że bycie na posterunku każdej nocy, ogarnianie dzieciaka cały dzień, gotowanie, sprzątanie itp. są wystarczająco wyczerpujące.

OK, jeśli to ona wstaje w nocy do dzieciaka a ty jednak noce śpisz, to układ wydaje się wyrównany.

A co do teściów: chcącemu nie dzieje się krzywda. Jeśli mówiłeś wcześniej jak wygląda układ a oni dalej to zrobili to mogą mieć pretensje tylko do siebie. Pamiętaj, że jak sam
  • Odpowiedz
@mirko_anonim to dzieciaka oddajcie do teściowej i ona zamiast kręcić zbrojenie to przynajmniej przypilnuje wam dziecko, a Ty albo żona coś zrobicie w tym czasie na budowie, nie bądź miękka faja tylko idź i coś pomóż xd
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zrób ile możesz, a przede wszystkim, skoro rodzina robi wam prezent, wyraź swoją wdzięczność, nie zafiksuj na tym niepokojącym uczuciu, że funkcjonujecie jak pasożyty aktualnie, w kompletnym milczeniu. Rodzice niewątpliwie wiedzą, że ciągniesz dwa etaty, jeszcze przy jednym mogliby oczekiwać wsparcia, tak przy dwóch, żaden byłby z ciebie pomocnik. Ale daj do zrozumienia że doceniasz i będziesz ich dłużnikiem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zacząłeś trudny temat na forum toksyków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
generalnie możecie być mentalnymi niewolnikami teściów całe późniejsze życie ale może nie. Ludzie także zmienni bywają. Możesz się finansowo zaangażować w te budowę? Co zrobiliby teście, gdybyście nie chcieli tej budowy i tam mieszkać? Moze to jakaś pułapka? Zaangażujecie się później, zwłaszcza w wykańczanie. Widzę, że rozmawiacie to dobrze. Budowa to bardzo stresogenna sprawa a
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @halogen12v

Generalnie teściowie budują dwa domy naraz. Drugi jest na sprzedaż rzekomo, sprzedają też jedną nieruchomość, za którą zgarną bardzo duży pieniądz. W tej rodzinie nie ma problemu z pieniędzmi. Teść mnie jedynie od leniów wyzywa. A ostatnio stwierdził, że szwagier pracuje zarobkowo znacznie mniej ale wystawia faktury na 40-80k a nie jak ja 8k przynoszę a ciągle gadam, że pracuję, że to mi się nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie bierz na siebie za dużo, oni budują dla swojej córki i swojego wnuka, nie robią tego dla ciebie. Powiedziałeś wyraźnie,że nie masz czasu, jest dziecko, które potrzebuje obecności ojca w tych krótkich chwilach w których nie pracujesz, a oni podjęli decyzję bez twojej zgody. Jak będziesz miał czas to możesz tam podskoczyć coś pomóc, ale jeśli nie masz czasu to go sobie nie wyczarujesz. Nie ma sensu się
  • Odpowiedz