Aktywne Wpisy
mandanda +16
W ogóle wytłumaczy ktoś kim właściwie był ten Epstein? lol Bo to, że był finansistą i miał firmę konsultingową, która zarządzała majątkami kilku znanych ludzi to można wyczytać z neta. Moje pytanie brzmi, kim był, że te całe elity do niego lgnęły? XD Przecież typ nie był żadnym Bezosem, tylko "szeregowym" multimilionerem, pewnie w Texasie czy Kalifornii jest z kilkuset bogatszych i żaden Musk, czy Gates nawet pewnie nie szuka z nimi

SzubiDubiDu +105





Mam problem.
Moi teściowie postanowili, że wybudują swojej córce dom. Oczekiwali naszego zaangażowania w budowę ale my się wycofaliśmy ze względu na to, że dopiero co urodziło nam się dziecko, ja mam dwie prace, żona nie ma żadnej pomocy przy dziecku i po prostu chce bym jak najwięcej był w domu a nie jeździł na budowę.
Była chwila ciszy.
I nagle ruszyła budowa. Budują teściowie własnymi rękami -nawet teściowa układa zbrojenie. Zaangażowali w to szwagra, który jest budowlańcem a my?
A nas nie ma.
Czujemy się jak banda nierobów ale z drugiej strony jedyny czas kiedy mógłbym tam się zjawić to sobota po południu, bo do południa pracuję a później do niedzieli wieczorem przejmuję dziecko i żona służy tylko do karmienia a poza tym zajmuje się tym, czym nie miałą czasu przez cały tydzień, bo wracam do domu ok 18:00.
Generalnie pocieszam się, że przecież my o nic nie prosiliśmy i zanim została wydana pierwsza złotówka i wbita pierwsza łopata, to powiedzieliśmy, że na najbliższe 3 lata nie możemy się zaangażować. I tak zrobili po swojemu i i tak mamy tam zamieszkać.
Teraz jest nam zwyczajnie głupio, bo buduje się dla nas dom za setki tysięcy złotych, ludzie już starsi angażują się i w pocie czola stawiają chatę a my sobie siedzimy w domu i bawimy dzieciaczka. Oni nic do tego nie mają, nie padają z ich strony żadne przytyki ani przykre teksty. Chodzi o to, że czuję się jak chłop bez ambicji.
#rodzina #budowa #dom #nieruchomosci
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: XDDDDDDDDDDDD
@mirko_anonim: hehe
Czyli z----------z w dwóch pracach i jeszcze zajmujesz się dzieckiem po godzinach i miałbyś jeszcze budowę obskakiwać a żona przez ten czas... tylko zajmuje się dzieckiem? Gdzie tutaj równy podział obowiązków?
@mirko_anonim: ty nie tylko jestes bez ambicji. Ty nie masz jaj ani odrobiny mózgu. Wspólczuje tesciom takiego ziecia a żonie meża.
@mirko_anonim tylko bez przesady, bo jak teście będą właśnie rozładowywać żuka pustaków albo jakiś beton lać to ostatnie co będzie im potrzebne w tej chwili to telefon "no co tam na budowie?"
@ukradlem_ksiezyc: przez pierwszy rok to jest robota 24/7 w permanentnym niedospaniu
Komentarz usunięty przez autora
OK, jeśli to ona wstaje w nocy do dzieciaka a ty jednak noce śpisz, to układ wydaje się wyrównany.
A co do teściów: chcącemu nie dzieje się krzywda. Jeśli mówiłeś wcześniej jak wygląda układ a oni dalej to zrobili to mogą mieć pretensje tylko do siebie. Pamiętaj, że jak sam
generalnie możecie być mentalnymi niewolnikami teściów całe późniejsze życie ale może nie. Ludzie także zmienni bywają. Możesz się finansowo zaangażować w te budowę? Co zrobiliby teście, gdybyście nie chcieli tej budowy i tam mieszkać? Moze to jakaś pułapka? Zaangażujecie się później, zwłaszcza w wykańczanie. Widzę, że rozmawiacie to dobrze. Budowa to bardzo stresogenna sprawa a
Generalnie teściowie budują dwa domy naraz. Drugi jest na sprzedaż rzekomo, sprzedają też jedną nieruchomość, za którą zgarną bardzo duży pieniądz. W tej rodzinie nie ma problemu z pieniędzmi. Teść mnie jedynie od leniów wyzywa. A ostatnio stwierdził, że szwagier pracuje zarobkowo znacznie mniej ale wystawia faktury na 40-80k a nie jak ja 8k przynoszę a ciągle gadam, że pracuję, że to mi się nie