Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co jest nie tak z dziewczynami z medycyny jeśli chodzi o relacje? Najgorsze randki to wspominałem właśnie z nimi, po których jako jedyne mnie zghostowały, a spotkałem się z kilkunastoma dziewczynami. Sama randka też niezbyt przyjemna bo czułem się jak na rozmowie kwalifikacyjnej. Baby 30 lat prawie, a od razu poczułem, że nie spełniam ich wysokich wymagań. Moja młodsza siostra też na medycynie i jest sama, żaden chłop jej nie odpowiada. Nie wiem czy ze stomatologami podobnie, akurat trafiłem na jedną ze stomy i była przesympatyczna, ale plany na przyszłość nas poróżniły.
#medycyna #lekarski #tinder #randkujzwykopem



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Kobiety 'po medycynie' jako że na codzien spotykają się z bólem (pacjentów) jak i bogatymi mężczyznami (lekarze), tworzą najgorszą mieszanke jeśli chodzi o związki.

Mieszanka znieczulicy i wysokich wymagań słabo się łączy jeśli chodzi o związki.
Najgorsze są pielęgniarki - taki materiał na kochankę dla lekarza :p Potem swoje frustracje wylewając na wszystkich mężczyzna.
Znam kilka takich dziewczyn a i miałem okazję być w związku z takimi
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a nie zauważyłeś wcześniej ze dzieci lekarzy praktycznie zawsze umawiają się z dziećmi lekarzy? Ja już to zauważyłam w liceum (ja rozszerzałam inne przedmioty), wiec mnie nie dziwi zależność o laska po medycynie będzie szukać typa po medycynie albo kogoś równie zamożnego - tylko ciężko kogoś takiego który ma inny zawód.
  • Odpowiedz
@dzoanakurpa: Czy to kwestia tego, że laski z medycyny mają zaniżone poczucie wartości, a jednocześnie duże ego?
Bo u chłopów tego nie widać żeby musieli się umawiać z laskami z medycyny.
I druga sprawa, to po co się umawia z nielekarzami i zawraca tyłek?
  • Odpowiedz
@mirek_dev też raczej rodzice by byli przeciwko czemuś takiemu, a pewnie im się nie chce z własnymi rodzicami kłócić- biorąc pod uwagę że często dostają mieszkania od rodziców. I Cię zaskoczę, bo każdy mój kolega z rodziny lekarskiej miał dziewczynę tylko i wyłącznie z rodziny lekarskiej, już się tak połączyli w liceum. Oni się raczej lubią wiązać między sobą. Może potem będzie zdradzać swoje żony z pielęgniarkami ale wątpię że wezmą
  • Odpowiedz
zarobki bardzo wysokie, choć nie widać za bardzo bo raczej inwestuję niż kupuję świecidełka.

Do tego cała moja rodzina jest z lekarskiego


@mirko_anonim: hah u mnie same temat. Trafisz na taka, która widzi przez pozory to pyknie, a tamte nie warte zachodu i tak
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Mój kuzyn z lekarskiego opowiadał mi o laskach ze swojego kierunku i mogę na bazie tych historii w pełni potwierdzić stereotypy odnośnie lekarek. Zachłanne laski patrzące przede wszystkim na hajs u faceta (i nie tylko, ofc typ człowieka który idzie na medycynę dla hajsu). Dosłownie najczęstszy temat wśród kobiet na przerwach.

Znam jednak osobiście przypadki od powyższych. Babki które są literalnie groomerkami. Dosłownie znajdują sobie jakiegoś nieporadnego chłopaka, kilka
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): moim zdaniem udzielają się tutaj ludzie którzy pierdoła głupoty xD.

jestem na lekarskim i wiecie ile osób w mojej grupie ma za rodziców, a konkretniej rodzica lekarzy? jedna, na 24 osoby.

ale tak laski z lekarskiego są p----------e na maksa. aktualnie jestem w związku z jedną i jak on nie wypali to powiedziałem wszystkim znajomym że już nigdy żadnej laski z medycyny, maksymalnie z stomy, bo te są
  • Odpowiedz