@mirko_anonim: niektóre rzeczy są normalne (jak jesteś w sklepie, to sam możesz sie zapytać czy coś kupić), niektóre są nienormalne (złóż życzenia jej mamie? a co by było gdybyś nie chciał jej matce składać życzeń?) niektóre są nie wiadomo jakie - wyłącz komputer i chodź do łóżka - zależy jak bardzo zaniedbujesz łóżko na rzecz kompa
nauczyłeś się żyć bez innych ludzi, a niektórzy lubią szukać wsparcia i być wsparciem
@mirko_anonim: jeszcze rozumiem, że może cię wkurzać przymuszanie do oglądania danego filmu czy do jeżdżenia na rodzinne imprezki, ale mieć ból o prośby kupienia czegoś albo załatwienia na mieście, czy przypomnienia o złożeniu życzeń, serio? XD Ty mieszkasz z kobietą, z którą chcesz teoretycznie dzielić życie, czy ze współlokatorką, z którą dzielicie tylko rachunki? Opisałeś to tak, że nie brzmi jak specjalnie poważny problem, a wręcz część brzmi, jakbyś był
@mirko_anonim: proszenie o różne drobne rzeczy w związku jest normalne. Wygląda na to jakby ona weszła w buty mamusi a ty syneczka. Nie wygląda to zdrowo. Przemyśl czy tą dziewczynę kochasz i jeśli nie to szkoda prądu na taki "związek"
@mirko_anonim: jesteś neurotyczny. Serio uważasz to, że twoja dziewczyna jak chce z tobą spędzić czas to jest to rozkaz i matkowanie? Ja bym z takim kumplem nie wytrzymał raz w miesiącu, a ona musi z tobą mieszkać. Przekaż jej moje kondolencje. Pewnie mama też chciała tylko śledzić czas z synem, a tobie żyłka wyskakiwała.
@mirko_anonim: czekaj, ale co jest dziwnego w kupieniu czegoś po drodze, zrobieniu śniadania czy obejrzeniu razem filmu? Co innego gdyby oczekiwała zabawiania cały czas, ale z opisu wynika, że ona zwyczajnie chce dzielić z tobą związek i czas, a ty wolisz spędzać czas sam i robisz wszystko sam. Jak sobie wyobrażasz dalsze wspólne życie? Wiesz, że czasami ona się będzie gorzej czuła, czasami ty, że drugą osoba człowiek naturalnie się
@mirko_anonim: Co z tego jak zmienisz dziewczynę, jak kolejna też wejdzie Ci na głowę. Zacznij stawiać granicę, szanuj się, bo jesteś cipą do kwadratu.
@mirko_anonim: Widzę, że dużo osób w komentarzach nie rozumie sytuacji OPa, ale ja byłem w podobnej i potwierdzam, że jest to mega męczące. Przykład: ex siedzi na kanapie i sobie maluje jakieś obrazy farbami, zawalona tym wszystkim wokół. Ja siedze obok i gram sobie na kompie. Słysze pierwszą prośbę: podasz mi x. Potem kolejna: zrobisz x. Następnie znowu czy jej coś podam. Pytam się jej, nóg i rąk nie masz
✨ Autor wpisu (OP): @Vuko__Drakkainen: Lubię? Kocham... ale wkurzają mnie wiecznie takie prośby. Mi by było wstyd kogoś prosić. I sam wole wszystko zrobić bo zawsze będzie po mojej myśli. A tak to ja się pomylę, kupie jej co innego niż chciała, poganiam na jakiś spotkaniach rodzinnych. No ogólnie kwas się robi.
@mirko_anonim: to się na terapię kwalifikuje bo masz zaburzenia przez które ona cierpi w związku, widać że nie poświęcasz jej tyle uwagi ile ona by chciała
Z powodu braku wartości i przez mordę Sebcela wrzuconą przez @Hole_to_another_universe z jedną przypadkową kreską na głowie wpadłem na pomysł-zabawę, fundujemy przeszczep włosów sebcelowi za pomocą sebcologów, a więc każdy kolejny sebcolog dorysowywuje JEDEN włos na głowie sebcela aż włosy znowu będą MIĘKKIE, PIĘKNE tak?
Przypuszczam że nie uda się tego zrobić pod jednym postem dlatego jutro o podobnej godzinie wrzucę zdjęcie z ostatnim efektem jaki udało się uzyskać dnia poprzedniego
Halko kuleżanko @baemaj bo ten ja zobaczyłem ten wpis o kulanku i przykro strasznie i ja pomyślałem że może aby Ci pomóc to będę Cię nosił wszędzie na rękach? Albo na barkach? Albo będę chodził na czworaka a Ty jeździła na moim grzbiecie?
XDDD
niektóre są nie wiadomo jakie - wyłącz komputer i chodź do łóżka - zależy jak bardzo zaniedbujesz łóżko na rzecz kompa
nauczyłeś się żyć bez innych ludzi, a niektórzy lubią szukać wsparcia i być wsparciem
Być w związku z osobą, która psuje ci humor. Zawsze miałeś łeb do interesów.
Jeden znajomy mądry, reszta włącznie z tobą debile.
Nie wygląda to zdrowo.
Przemyśl czy tą dziewczynę kochasz i jeśli nie to szkoda prądu na taki "związek"
@mirko_anonim: :) jprdl
─────────────────