Wpis z mikrobloga

Po trzecie to zaniedbywanie wszystkiego. Mam problem nawet żeby się umyć. Wiecznie nie mam czasu, a nic nie robię.


@mirko_anonim: masz gleboka depresje i niedojrzalosc emocjonalna. Rodzice Cie musieli strasznie skrzywdzic, choby dobrobytem.

Najszybszy progres bys zrobil w szpitalu na oddziale dziennym
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To nie jest zwykłe lenistwo, wszytsko ma swoje źródło a takie upraszczanie mija się z celem. Moim zdaniem to może być depresja, połączona z wyuczoną bezradnością.
Skoro chodziłeś do psychologów i psychiatrów, to musiałeś być diagnozowany. Chyba, że nie przeszedłeś całego procesu, czasem postawienie prawidłowej diagnozy trochę zajmuje.
Przede wszystkim zacznij od tego, powinieneś wiedzieć z czym się zmagasz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: brzmi rzeczywiście jakbyś miał jakiś problem z psychą. Gdyby to było jeszcze tak,że kupujesz coś z czego korzystasz,ale kupujesz mega drogie rzeczy żeby leżały w pudełkach, płacisz za mieszkanie większe niż potrzebujesz, kiedy nie masz kasy i nie chce ci się robić. Może zapisuj sobie wydatki i staraj się nie kupować jak tylko coś wymyślisz, tylko odczekaj , przemysł to, zapisz na kartce. Jakiś taki jesteś w tym impulsywny.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @programista15cm: Przeczytaj do końca. Rodzice już zmarli i to opisałem. Przepuściłem praktycznie 400tys złotych spadku po nich w 2 miesiące.
Nie wiem czym mnie rodzice skrzywdzili. Żadnego dobrobytu nie było. Ale nie było też biedy. Ojciec robił w fabryce całe życie na tokarkach i frezarkach, mama pielęgniarka. Mieszkanie w bloku. Miałem minimum, ale nic ponad to. A nawet zdarzało się, że funkcjonowałem bez telefonu bo po
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @ignis84: Nic mi tam nie wyszło u tych psychologów chyba. Podejrzewali autyzm dziecięcy, ale to też chyba nie było to. Depresja jak najbardziej. Brałem różne leki, jakiś ssri, snri, Asertin, Pramolan. Nigdy nie było na nich lepiej. Wręcz gorzej, nie miałem ochoty wstawać z łóżka. Bo to nie jest taka depresja, że ja się zadręczam czymś. Nie. Ja jestem goły i wesoły. Nie czuje smutku.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @LatajacyJeczmien: Tak, sprzedaliśmy wszystko + kasa rodziców i na pół. Brak tylko szyderczo zapytał czy chce kupić i czy dam 50%. Wiedział, że nie mam nic.
Jestem głupi i nie kupiłem. Jakoś mnie to przerosło + wytłumaczyłem sobie w głupiej głowie, że przecież teraz młodzi nie chcą mieszkań tylko wynajmować... No debil jestem wiem. Za dużo internetu.

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @prukfiarz: Jak nie miałem kasy to żyłem z 10 letnim komputerem, rowerem z komunii, potłuczonym telefonem po rodzicach i chodzący w ciuchach ze szkoły średniej. A w domu jadłem kanapki i mamusine obiadki. Jak dostałem zastrzyka kasy to chciałem sprawdzić jak to jest mieć wszystko to co się chce i to w wersji premium. Pokupowałem to co mieli znajomi, mój brat, to co ludzie w
  • Odpowiedz