Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, macie może jakąś listę ultramaratonów, maratonów do max 300km, których trasy prowadzą przez jakieś fajne tereny? W ogóle chcialem wystartować w tym roku w jednym z popularniejszych ultramaratonow, ale gdy zobaczyłem cenę wpisowego 400zl to na prawdę zastanawiam się nad sensem brania udziału w tego typu akcjach, czy po prostu nie lepiej umówić się z kolegami i we własnym zakresie przejechać sobie te kilkaset kilometrów na strzała. Ktoś ma podobne spostrzeżenia?

#rower #szosa #ultramaratony #ultramaraton



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: grap32
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: otóż nie. Na ultra jest zupełnie inaczej niż z partyzanta jechać tą samą trasę. Polecam chociaż raz odżałować wpisowe i jechać na np Baltic Bike Challange, które idzie wzdłóż wybrzeża. Jeden z najpiękniejszych ultra jakie jechałem, bardzo zróżnicowana trasa, absolutnie warto jechać :]
Jeśli masz zapisy, sztywny termin, limit czasu (spokojnie wszyscy dojeżdżają) tracking, grupę zapaleńców z którymi się mijasz na całej trasie, no niepowtarzalna przygoda :]
Jadąc z
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: https://rezerwatprzygody.pl/kalendarz/

Możesz też przejrzeć listę poprzednich edycji imprez i pożyczyć sobie GPXa.

Mimo wszystko warto choć raz na taką imprezę jechać. Zupełnie inaczej podchodzi się do tematu, kiedy spotykasz setkę osób, które później mijasz w trasie albo na przystankach. Ma to swój unikalny klimat. Chociaż masz rację: jest drogo. I robi się coraz drożej. A jak doliczy się nocleg i dojazd, to już w ogóle, więc nie jest to
  • Odpowiedz