Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czasami mam poczucie, że wszystko jest totalnie bez sensu. Ten wyścig szczurów, wspinanie po kolejnych drabinkach kariery, żeby zarabiać więcej, odkładać więcej, mieć lepszy samochód, lepsze mieszkanie. Życie w matrixie, którego utarty schemat został zaakceptowany przez większość społeczeństwa. Ciężko się z tego wydostać, a łatwo przyzwyczaić i zaakceptować, bo przecież tak „powinna” wyglądać rzeczywistość dorosłych ludzi.

Chciałbym podróżować. Najlepiej u boku różowej, z którą rozumiałbym się bez słów. Totalnie budżetowo, nawet na stopa, z dorywczymi pracami w różnych miejscach na świecie i tanimi noclegami, lub spaniem pod namiotem. W sumie bez znaczenia. Tak naprawdę liczy się tylko przygoda. Niezliczona ilość wspomnień, które zostają z nami na zawsze. Nie ma nic cenniejszego niż czas i zdrowie, których nie możemy kupić, a bardzo szybko możemy je stracić. Nie chciałbym za kilkanaście lat zdać sobie sprawy, że może i mam mnóstwo pieniędzy, ale tak naprawdę nigdy nie żyłem. #podrozujzwykopem #podroze #zwiazki #feels



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim nie spodoba ci się to ale nawet gdybyś dostał to o co prosisz, nadal byłbyś nieszczęśliwy. Zacznij od tego by czuć się z sobą dobrze a dopiero potem narzucaj sobie marzenia.
Załóżmy że poukładałeś sobie wszystko w głowie, mówisz o wielkich wyprawach a robisz coś w tym kierunku? Masz wspomniany namiot i spałeś na polu namiotowym?
Czuję że po prostu chcesz by to wszystko nagle pojawiło ci się przed nosem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to jaki problem? Zamykasz sprawy w Polsce, robisz plan ramowy, pakujesz się i wylatujesz czy tam wyjeżdżasz stopem.
@zzbkk od zera to nie, miliony ludzi z całego świata sobie robi gap yeary, nawet z polskimi korpo-zarobkami to taki wyjazd na rok do Ameryki Południowej czy na dwa lata do Azji raczej nie zabije finansowo, a przygody się wspomina i dekadę później :-).
  • Odpowiedz