Wiadomo - zmień znajomych. ALe nie tak łątwo bo to ludzie z którymi znam się od kilkunastu lat a i pracując zdalnie w tym wieku niełatwo o nowe znajomości ;)
@mirko_anonim: O, jesteś tym, co posłuchał rady wykopków i przeniósł się na zdalną pracę na wiochę/do powiatowego, bo przecież taniej i bez różnicy, na atrakcje można dojechać do miasta? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
✨ Autor wpisu (OP): >O, jesteś tym, co posłuchał rady wykopków i przeniósł się na zdalną pracę na wiochę/do powiatowego, bo przecież taniej i bez różnicy, na atrakcje można dojechać do miasta? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@wstanczyk: Pracuję na zdalnej od 2018 roku, mieszkam tam gdzie mieszkam od 2015 ale bardzo trafna analiza
Jak Ci na nich zależy to spróbuj na spotkaniach nie pić i zobacz ich reakcje.
@mirko_anonim: Problem jest w znajomych a nie w Tobie. Jak Ci na nich zależy to spróbuj na spotkaniach nie pić i zobacz ich reakcje. Tylko nie tłumacz się jakąś chorobą. Powiedz, że po prostu nie chcesz pić, bo tak. Jak będą mieli z tym problem to znaczy, że to jednak toksyczni znajomi
Na tych spotkaniach wolę siedzieć z dziewczynami bo one najczęściej nie piją / mało piją więc przynajmniej można spędzić normalnie czas.
@mirko_anonim: proste, jesteś gejem. A poważnie, nie zmienisz od strzała dorosłych ludzi, dla których szczytem weekendowego relaksu jest nastukanie się wódeczką. Można to próbować zmienić, ale zwykle ciężko się zmienia przyzwyczajenia. Możesz próbować robić domówki z jakimś tematem - gotowanie fajnego jedzenia, imprezowe granie na konsoli, planszówki. I liczyć
@mirko_anonim: ciesz się, że w ogóle gdziekolwiek wychodzą w tym wieku. Ja mając młodszych znajomych, widzę, że większość z nich zjanuszała i trzeba wyciągać siłą, bo jedyne co ich kręci, to meczyk w tv oglądany na kanapie w domu.
@mirko_anonim: O, nie chcemy pić i zaczynają się problemy? Przerobiłem to. Niestety polska mentalność. Z tym jest ciężko walczyć. Jako abstynent z kilkuletnim stażem powiem Ci, że to nawet ciekawe ze względów poznawczych, patrzeć jak na imprezie z fajnej rozmowy robi się kretyński bełkot.
mam z poprzednich czasów dwie takie ekipy, jedna pali zioło opor, druga alko.
Obie właśnie takie nie wychodzące i brak głębszych rozmow, wsparcia, takiej głębi relacji po prostu.
@programista15cm: Dokładnie mam to samo z kilkoma osobami palącymi zioło.
W przeszłości nie raz z nimi paliłem i było fajnie - śmieszki, głupawki, na konsoli się pograło. Problem zaczął się, gdy KAŻDE spotkanie z nimi opierało się na jaraniu i po prostu nic głębszego
Wiadomo - zmień znajomych. ALe nie tak łątwo bo to ludzie z którymi znam się od kilkunastu lat a i pracując zdalnie w tym wieku niełatwo o nowe znajomości ;)
XTB ma bardzo fajną apkę, ale nie podoba mi się ich model biznesowy. Jakiego innego brokera polecacie? Albo dlaczego dalej jesteście na XTB? Powiedzcie coś z sensem, komentarze w których fapujecie pod Omara będę usuwać, więc się nie produkujcie.
@mirko_anonim: O, jesteś tym, co posłuchał rady wykopków i przeniósł się na zdalną pracę na wiochę/do powiatowego, bo przecież taniej i bez różnicy, na atrakcje można dojechać do miasta? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No jak oni
@wstanczyk: Pracuję na zdalnej od 2018 roku, mieszkam tam gdzie mieszkam od 2015 ale bardzo trafna analiza
@mirko_anonim: proste, jesteś gejem. A poważnie, nie zmienisz od strzała dorosłych ludzi, dla których szczytem weekendowego relaksu jest nastukanie się wódeczką. Można to próbować zmienić, ale zwykle ciężko się zmienia przyzwyczajenia. Możesz próbować robić domówki z jakimś tematem - gotowanie fajnego jedzenia, imprezowe granie na konsoli, planszówki. I liczyć
@programista15cm: Dokładnie mam to samo z kilkoma osobami palącymi zioło.
W przeszłości nie raz z nimi paliłem i było fajnie - śmieszki, głupawki, na konsoli się pograło. Problem zaczął się, gdy KAŻDE spotkanie z nimi opierało się na jaraniu i po prostu nic głębszego
@mirko_anonim: przyjaciele stołu
@mirko_anonim: skad jestes