Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem ateistą ceniącym sobie chrześcijański zestaw wartości.
Chcę zadbać o moje małżeństwo przez uczestnictwo w czymś na wzór rekolekcji dla małżeństw.
Czy są pozakościelne kluby dyskusyjne zajmujące się takim "coachingiem" życiowym?

#psychologia #malzenstwo #kosciol



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: cześć, ja osobiście nie słyszałem. Niestety, w świecie małżeństwo jest obecnie hejtowane, nie uzyskasz za wiele wsparcia. Co innego, gdybyś chciał się rozwieść...
Jeśli jednak przemożesz się do grup przy Kościele, to napisz tutaj albo na priv, dam Ci namiary co i jak. Są też - zamiast grup i wspólnot - rekolekcje i warsztaty weekendowe albo tygodniowe w dużo luźniejszej formie. Słyszałem też o spotkaniach w typie wykładów wieczorami,
  • Odpowiedz
@Romska_Palo_Ul_Laputa i myślisz, że jedne rekolekcje załatwią sprawę na całe życie?
Jak ktoś ma deficyty emocjonalne to nie zasypiesz tego Bogiem, ani nie nauczysz kogoś emocji w parę tygodni, tym bardziej ludzi dla których np. z-------l po 16 godzin dziennie, by "zapewnić byt" to najwyższa forma dbania o rodzinę.
  • Odpowiedz
@Wszystko_albo_nic: obstawiam, że kolega @wykopowy_brukselek w życiu na żadnym takim wydarzeniu nie był i nie ma pojęcia, jak wyglądają. Podobnie jak @assninja: facet, który woli małe dzieci, jak to wulgarnie określiłeś kapłana, zazwyczaj odpowiada tam jedynie za modlitwę i część duchową. Resztę prowadzą inne małżeństwa, terapeuci, psycholodzy, osoby siedzące w temacie. Najlepiej jednak od razu shejtować bez żadnej wiedzy.

@troglodyta_erudyta nie napisałem, że jedne rekolekcje załatwią
  • Odpowiedz
@Romska_Palo_Ul_Laputa

W sumie poza Kościołem to nie wiem, czy jakaś jeszcze organizacja dba o małżeństwa obecnie. Prędzej będą cię pchać do rozwodu.


To jest właśnie problem z kościołem, że uważa małżeństwo za świętość samą w sobie i próbuje jej bronić za wszelką cenę, dla samej idei, co może przynieść więcej szkody niż pożytku.
Ile małżeństw zostało zawartych pochopnie i nagle po kilku latach ludzie budzą się koło kogoś, kogo okazuje się, że w
  • Odpowiedz
co może przynieść więcej szkody niż pożytku.


@troglodyta_erudyta: to ok, skoro uwazasz, ze rozwod zawsze jest dobrym pomyslem - to daj przyklad, z twojego domu. Twoi rodzice byli razem, czy sie rozwiedli? Wychowales sie w pelnej rodzinie?
Mam przyklad z zachodniej Europy, gdzie rypie sie kazdy z kazdym i NIKT nie zwraca uwagi na ratowanie wiezi rodzinnych. Powstaja rodziny patchworkowe i dzielone rodzicielstwo.
Chaos, ktory miesza wszystkim w glowach -
  • Odpowiedz
kościół katolicki chciałby bronić instytucji małżeństwa za wszelką cenę


@troglodyta_erudyta: robisz k---e z logiki, bo mowisz, ze kosciol katolicki broni malzenstw za wszelka cene, ale tak nie jest. Istnieje cos takiego jak uniewaznienie malzenstwa.
Poza tym im wiecej nie masz racji, to tym bardziej stosujesz argumenty, zeby innych przekonac, ze masz bardziej racje.
Pytam: wychowales sie w rozbitej rodzinie, w rodzinie patchworkowej? Nie odpowiedziales.
Jak dlugo jestes w stalej relacji
  • Odpowiedz
Istnieje cos takiego jak uniewaznienie malzenstwa.


@Wszystko_albo_nic: no właśnie nie istnieje. Można jedynie stwierdzić nieważność małżeństwa, że nigdy nie było przesłanek do jego zawarcia - np. ślub pod przymusem albo gdy udowodni się niedojrzałość do sakramentu przynajmniej jednego z małżonków.
Z resztą postów się zgadzam na 120%.
  • Odpowiedz
, żeby kontynuować ten związek i nie potrzebowaliśmy do tego ani małżeństwa ani kościółka.


@troglodyta_erudyta: wiec nie wypowiadaj sie w imieniu innych. Twoje zycie, twoja sprawa kogo sie radziles w kwestii twojego partnerstwa i problemow z nim zwiazanych.

Też już w dorosłym życiu dowiedziałem się, że matka myślała o rozwodzie już od dawna, ale nie chciała "rozbijać rodziny" i jakoś to przetrzymać "dla
  • Odpowiedz