
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Kilka lat temu pisałem na mirko-anonim z pytaniem co zrobić z 10k zł. Wtedy się dowiedziałem, że "10k to drobne" i w sumie nic z tego nie wynikło. Ale teraz i tak przychodzę kolejny raz, posłuchać rad, albo i anty-rad.
Parę lat minęło. Zrobiłem remont u matki, wyprowadziłem się, kupiłem mieszkanie (w tanim mieście na Górnym Śląsku), kupiłem trochę złota i srebra, trochę innych walut, zmieniłem auto z gruza za 2k, na gruza za niecałe 10k. A teraz mam odłożone trochę ponad 100k zł i zastanawiam się co dalej.
Moim celem długofalowym byłoby kupienie domu gdzieś na uboczu i się tam zabunkrować z w miarę samowystarczalną instalacją. Ale oczywiście to na ten moment o wiele za mało. Więc chciałbym gdzieś te pieniądze ulokować.
- Czy warto skorzystać z usług jakiegoś doradcy inwestycyjnego? Czy ktoś z was ma doświadczenie z czymś takim?
- Gdybym miał pomysł i odwagę na biznes, to pewnie bym jakiś zaczął. Ale na razie moja praca na pełen etat daje mi więcej dochodu, niż jakikolwiek biznes bym nie wymyślił. A robiąc dwie rzeczy na raz pewnie bym się zajechał.
- Na giełdzie się nie znam i musiałbym się sporo podszkolić. Ale w sumie nawet mnie trochę ciągnie, żeby napisać jakiegoś bota handlującego na giełdzie, ale nawet nie wiem jak się za to zabrać. Albo po prostu wrzucić trochę pieniędzy długofalowo na jakiś index?
- Dozbierać i kupić kolejne mieszkanie w tej dziurze, tym razem na wynajem? Albo poczekać aż wprowadzą kredyt 0% i od razu sprzedać z zyskiem?
- A może nudne lokaty długoterminowe? ¯\(ツ)/¯
Nie wiem, ale chętnie poczytam co Wy byście zrobili na moim miejscu.
#inwestycje #inwestowanie #pieniadze #pytanie #finanse #nieruchomosci
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Kilka lat temu pisałem na mirko-anonim z pytaniem co zrobić z 10k zł. Wtedy się dowiedziałem, że "10k to drobne" i w sumie nic z tego nie wynikło. Ale teraz i tak przychodzę kolejny raz, posłuchać rad, albo i anty-rad.
Parę lat minęło. Zrobiłem remont u matki, wyprowadziłem się, kupiłem mieszkanie (w tanim mieście na Górnym Śląsku), kupiłem trochę złota i srebra, trochę innych walut, zmieniłem auto z gruza za 2k, na gruza za niecałe 10k. A teraz mam odłożone trochę ponad 100k zł i zastanawiam się co dalej.
Moim celem długofalowym byłoby kupienie domu gdzieś na uboczu i się tam zabunkrować z w miarę samowystarczalną instalacją. Ale oczywiście to na ten moment o wiele za mało. Więc chciałbym gdzieś te pieniądze ulokować.
- Czy warto skorzystać z usług jakiegoś doradcy inwestycyjnego? Czy ktoś z was ma doświadczenie z czymś takim?
- Gdybym miał pomysł i odwagę na biznes, to pewnie bym jakiś zaczął. Ale na razie moja praca na pełen etat daje mi więcej dochodu, niż jakikolwiek biznes bym nie wymyślił. A robiąc dwie rzeczy na raz pewnie bym się zajechał.
- Na giełdzie się nie znam i musiałbym się sporo podszkolić. Ale w sumie nawet mnie trochę ciągnie, żeby napisać jakiegoś bota handlującego na giełdzie, ale nawet nie wiem jak się za to zabrać. Albo po prostu wrzucić trochę pieniędzy długofalowo na jakiś index?
- Dozbierać i kupić kolejne mieszkanie w tej dziurze, tym razem na wynajem? Albo poczekać aż wprowadzą kredyt 0% i od razu sprzedać z zyskiem?
- A może nudne lokaty długoterminowe? ¯\(ツ)/¯
Nie wiem, ale chętnie poczytam co Wy byście zrobili na moim miejscu.
#inwestycje #inwestowanie #pieniadze #pytanie #finanse #nieruchomosci
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze






@mirko_anonim: ze 100k?
Nie ma mowy o zamrażaniu kapitału na 10 lat skoro możesz wykupić w każdej chwili. Wykup to tylko 2zł za obligacje, czyli 2% kwoty nominalnej. Za pierwszy rok w EDO masz 7%, potem 1.5% + inflacja. Do tego dochodzi roczna kapitalizacja odsetek. Inflacja nie spadnie do celu przez najbliższe kilka lat, więc w zasadzie masz gwarantowane >=5% zysku rocznie. Powodzenia w znalezieniu porównywalnej i równie bezpiecznej alternatywy. Zanim się wpakujesz
U mnie w okolicy na pograniczu dolnośląskiego z wielkopolskim można za 100k kupić działke, tak z 8-10 arów, myślę że nie głupi pomysł na początek, zawsze później możesz pomyśleć o budowie albo sprzedaży i kupnie domu, wątpię żeby przez najbliższe 5 lat a pewnie z 10 ceny działek nie nadążały za
@0__0: chyba jednak nie chcę zamrozić kapitału na 10 lat. I to w złotówkach.
Tak wiem, można wypłacić wcześniej, ale praktycznie tracąc
Nie wiem skąd ludzie mają wyobrażenia o istnieniu jakiegoś cudownego doradcy któremu płaci się żeby powiedział w co zainwestować, potem tylko wystaczy zainwestować i liczyć zyski.
@mirko_anonim: oj zmienia. Nie ma tu magii oczywiscie, ze znaja jakies magiczne akcje co to rosna o 100% rocznie, ale bardziej cala okolice - nizsze prowizje, doradztwo podatkowe, czy warto np. zalozyc spolke.
Przy 100k to ma srednio sens, ale przy milionie juz tak
https://i.imgur.com/Vg9j9of.png
A na IKE będę musiał czekać jeszcze ponad 30 lat żeby to wypłacić bez podatku belki.
No ale z drugiej strony za inne inwestycje też trzeba będzie zapłacić podatek... Więc może faktycznie te EDO