
✨ Obserwuj #mirkoanonim
#nieruchomosci
Wiecie dlaczego wykopki nie lubią kredyciarzy? Już tłumaczę. W roku 2020 pojawiła się pandemia i nikt nie wiedział co to będzie. Czy to koniec świata, czy może już tak zostanie na zawsze, gospodarce groziła zapaść, lockdowny, bezrobocie. Logicznie myślący człowiek mając na uwadze wysokie ryzyko niepewności stara się zabezpieczyć swój i rodziny byt zbierając oszczędności, aby przygotować się na najgorsze. Co zrobili jednak lekkomyslacy ludzie? Wzięli kredyty pod korek bo "jakoś to będzie". Rząd pierwszy raz w historii postanowił ratować gospodarkę dodrukiem na tak dużą skalę - nigdy wcześniej się tak nie zdarzyło. Po dodruku nawet KNF ostrzegał, że stopy mogą wzrosnąć i raty również. Jednak rekordowa ilość ludzi wzięła kredyty na maksa. Stopy wywaliło, koszty nieruchomości przez wzmożony popyt również - w takiej sytuacji dawniej przelewarowani ludzie poprostu bankrutowali. Zle oszacowali ryzyko i przegrali. Natomiast rząd postanowił ich ratować kosztem ogółu społeczeństwa. Wakacje kredytowe dla każdego. Ludzie, którzy podchodzili do życia logicznie, myśląc o przyszłości i konsekwencjach dostali rykoszetem w oszczędności i wzrost nieruchomości o 50% w ciągu 3 lat. To był ewenement w skali 3 dekad - i trafili. Czyli następni ludzie będą żyli w przekonaniu, że już zawsze rząd będzie ratował ludzi - czy tak będzie to nikt nie wie. Kompletnie nie rozumiem dlaczego wakacje kredytowe dotyczą kredytów przed 2022. Nie wiem czym się różni kredyciarz z 2023 od tego z 2022. Nie współczuję żadnemu kto wziął kredyt 20-22 i nic mnie nie obchodzi, że płaci ratę 3k a kapitał 150zl. Zaryzykował i ma jak ma. Problem jaki się pojawia to przyzwyczajanie ludzi do takiego zachowania. To tak jak mówiłem gdy wprowadzali 500+. Nie chodziło o kwotę, sposób wypłaty - chodzi oto, że nikt nie będzie w stanie już tego odebrać bo ludzie oparli swój budżet na socjalu i każdy kto wspomni chociaż na tym programie nie dostanie głosu na wyborach. Mamy zatem społeczeństwo uzależnione od państwa, od populistów. Teraz dojdzie jeszcze 40% społeczeństwa na minimalnej, wszyscy po równo, uwziazani na smyczy rządu - witamy w PRL 2.0
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
#nieruchomosci
Wiecie dlaczego wykopki nie lubią kredyciarzy? Już tłumaczę. W roku 2020 pojawiła się pandemia i nikt nie wiedział co to będzie. Czy to koniec świata, czy może już tak zostanie na zawsze, gospodarce groziła zapaść, lockdowny, bezrobocie. Logicznie myślący człowiek mając na uwadze wysokie ryzyko niepewności stara się zabezpieczyć swój i rodziny byt zbierając oszczędności, aby przygotować się na najgorsze. Co zrobili jednak lekkomyslacy ludzie? Wzięli kredyty pod korek bo "jakoś to będzie". Rząd pierwszy raz w historii postanowił ratować gospodarkę dodrukiem na tak dużą skalę - nigdy wcześniej się tak nie zdarzyło. Po dodruku nawet KNF ostrzegał, że stopy mogą wzrosnąć i raty również. Jednak rekordowa ilość ludzi wzięła kredyty na maksa. Stopy wywaliło, koszty nieruchomości przez wzmożony popyt również - w takiej sytuacji dawniej przelewarowani ludzie poprostu bankrutowali. Zle oszacowali ryzyko i przegrali. Natomiast rząd postanowił ich ratować kosztem ogółu społeczeństwa. Wakacje kredytowe dla każdego. Ludzie, którzy podchodzili do życia logicznie, myśląc o przyszłości i konsekwencjach dostali rykoszetem w oszczędności i wzrost nieruchomości o 50% w ciągu 3 lat. To był ewenement w skali 3 dekad - i trafili. Czyli następni ludzie będą żyli w przekonaniu, że już zawsze rząd będzie ratował ludzi - czy tak będzie to nikt nie wie. Kompletnie nie rozumiem dlaczego wakacje kredytowe dotyczą kredytów przed 2022. Nie wiem czym się różni kredyciarz z 2023 od tego z 2022. Nie współczuję żadnemu kto wziął kredyt 20-22 i nic mnie nie obchodzi, że płaci ratę 3k a kapitał 150zl. Zaryzykował i ma jak ma. Problem jaki się pojawia to przyzwyczajanie ludzi do takiego zachowania. To tak jak mówiłem gdy wprowadzali 500+. Nie chodziło o kwotę, sposób wypłaty - chodzi oto, że nikt nie będzie w stanie już tego odebrać bo ludzie oparli swój budżet na socjalu i każdy kto wspomni chociaż na tym programie nie dostanie głosu na wyborach. Mamy zatem społeczeństwo uzależnione od państwa, od populistów. Teraz dojdzie jeszcze 40% społeczeństwa na minimalnej, wszyscy po równo, uwziazani na smyczy rządu - witamy w PRL 2.0
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze






@mirko_anonim: I to jest sedno tj. boli Cię to że Ty sam jaj nie miałeś żeby robić jakikolwiek ruch - a ktoś zrobił jakiś ruch i jest in plus.
Zawsze tak było i będzie że chytry 2 razy traci i ten ostrożny trzęsidupa dostanie po nosie - analogiczna sytuacja ze spadkowiczami co liczą na obniżkę cen nieruchomości, a reszta już jest na finiszu kredytu. Beka z
Komentarz usunięty przez moderatora
Tych których nazywamy kredyciarzami, to jest kompletny ogon w tym wyścigu wydawania pieniędzy których niema, myślą że wygrali życie i przechytrzyli
Mi rata urosła do 1300 zł, ale ważne, że na swoim i robię co chcę.
@controll: Kosztem jakich ludzi?
Przecież frankowicze gdy ich umowy są zgodne z prawem grzecznie spłacają kredyty. Nie przeszkadza Ci łamanie prawa przez banki? Xd