Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim rynek nieruchomości jest prawie tak z-----y jak rynek matrymonialny, chociaż mieszkanie jak znajdziesz i wyremontujesz, to będzie Ci służyć do śmierci i będzie rosło na wartości, a babę jak znajdziesz to może zostawić, zniszczyć, oskubać z pieniędzy i godności
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja miałem podobny problem, w końcu zrobiłem kompromis i wybrałem takie, które zapewni mi komfort na najbliższe 5 lat, a potem będzie łatwe do sprzedania lub wynajęcia. Czyli średni metraż, najlepsza dzielnica w mieście, nieopodal uniwersytetów.
  • Odpowiedz