Aktywne Wpisy

Lewusx +37
Siemanko, przyszedł czas na kolejną małą aktualizację.
Waga w ostatnich 2 tygodniach w trendzie wzrostowym, z poziomów 118,5-120kg, obecnie pokazuje częściej 120,5-121,5kg, więc bardzo, ale to bardzo optymistycznie.
Do tej pory nie było podziału na DT/DNT, leciałem po kolei 2 dni niskie - 300B/70T/350WW, a potem dzień wysoki - 300B/70T/550WW.
Od
Waga w ostatnich 2 tygodniach w trendzie wzrostowym, z poziomów 118,5-120kg, obecnie pokazuje częściej 120,5-121,5kg, więc bardzo, ale to bardzo optymistycznie.
Do tej pory nie było podziału na DT/DNT, leciałem po kolei 2 dni niskie - 300B/70T/350WW, a potem dzień wysoki - 300B/70T/550WW.
Od
źródło: 3139247A-48C0-4EA8-97D3-D42852F577C7
Pobierzpo zeszlotygodniowym buncie dzis zrobie podsumowanie 10 tygodnia #igrzyskabebzonow
choc znowu nie warto
11 kilo schudliscie, czyli tyle co mocna duza kupa 3-5 grubasow
Wyniki są po prostu tragiczne. Zamiast dokręcać śrubę na finiszu, większość z Was uznała, że ma już wakacje, ocyzwiscie cos tam oszukuja ze niby rekompozycja, dekompozycja czy inne gowno ale tak naprawde to zrecie jak swinie ciagle i ciagle
wstyd i poruta i nie wiem czmeu marnuje na was w
choc znowu nie warto
11 kilo schudliscie, czyli tyle co mocna duza kupa 3-5 grubasow
Wyniki są po prostu tragiczne. Zamiast dokręcać śrubę na finiszu, większość z Was uznała, że ma już wakacje, ocyzwiscie cos tam oszukuja ze niby rekompozycja, dekompozycja czy inne gowno ale tak naprawde to zrecie jak swinie ciagle i ciagle
wstyd i poruta i nie wiem czmeu marnuje na was w





Hej, naprawdę nie jestem pewien, od czego zacząć. Zasadniczo, dorastając, zawsze odczuwałem pewien niepokój, szczególnie w sytuacjach towarzyskich. Jednak ostatnio (od początku wrzesnia) sytuacja znacznie się pogorszyła. Co gorsza, przestraszyłem się, myśląc, że mam schizofrenię, ciągle nad tym panuję, ciągle czytam artykuły i objawy, a najbardziej przeraża mnie to, że mam wiele związanych z tym objawów. Bywają takie dni, że w ciągu pracy zastanawiam się nad swoim zachowaniem i kwestionuję moją poczytalność. Poddaję wątpliwości to, jak odbierają mnie współpracownicy. Do tej pory nikt mi nie powiedział, żebym udał się do szpitala, czy szukał pomocy.
Nie miałem pełnych halucynacji, ale na pewno były chwile, gdy moje oczy „sprawiały mi psikusy”, kiedy jakbym widział coś kątem oka lub coś w tym rodzaju. Nigdy też nie słyszałem prawdziwych głosów, ale czasami tylko moje myśli w głowie są tak głośne i intensywne (jak przesadzę w ciagu dnia z kofeiną to próba zaśnięcia jest swoistą katorgą), że czasami mam wrażenie, że to głosy. Poza tym, kiedy miewam chwile lub dni złego stanu lęku, często czuję, że nie mogę się skoncentrować, a moje myśli ciągle się niepokoją lub są ze sobą sprzeczne: „Powinienem to zrobić, nie powinienem robić tego, powinienem zrobić tamto , nie powinnam tego robić i tak dalej…”
Są momenty, że po prostu nie czuję się sobą, czasami zdepersonalizowany i jakbym czasami żył we śnie/był aktorem w filmie.
W zasadzie po prostu szukam odpowiedzi na pytanie, co jest ze mną nie tak. Jeśli ktoś chce, mogę omówić więcej moich objawów...
Czy możliwe jest to, iż objawy są związane z nerwicą?
#psychologia #psychiatria
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
To jest całkiem normalne. Każdemu coś się czasem przywidzi albo przesłyszy.
Poczytaj o Pure O.