
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, czy macie jakiś pomysł na to aby wytłumaczyć ludziom, że jestem zwolennikiem samotności? Cały czas gdy temat schodzi do związków, muszę tłumaczyć rodzinie oraz znajomym, że nie interesuje mnie życie w takiej formie. A oni? Do nich to oczywiście nie dociera. Dla nich naturalnym jest, że musi być coś takiego jak żona, ślub, rodzina. Dla mnie to całkowita abstrakcja, ponieważ pod kątem mojego charakteru a kobiecego absolutnie nie dobiorę się pod żadnym względem choćby w jednym procencie i taki związek będzie dla nas obu jedną wielką obustronną krzywdą która zakończy się traumą dla co najmniej jednej strony. Więc nie chcę tego na siłę. Poniekąd wiem, że chcą dla mnie dobrze - ale ja się do tego nie nadaję. Czy może zbyt mocno to do siebie biorę i muszę zakochać się w jakiejś dziewczynie (co nigdy mi się nie zdarzyło, tylko parę zauroczeń za małolata) a żeby do tego doszło - muszę sobie kogoś szukać? Powoli mnie to drażnić zaczyna. Czy najlepszym rozwiązaniem będzie zerwanie kontaktu z rodziną oraz znajomymi? Ze znajomymi niektórymi już zerwałem. Niedługo i zapewne z rodziną. Co o tym sądzicie?
#zwiazki #samotnosc #po30
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Mirki, czy macie jakiś pomysł na to aby wytłumaczyć ludziom, że jestem zwolennikiem samotności? Cały czas gdy temat schodzi do związków, muszę tłumaczyć rodzinie oraz znajomym, że nie interesuje mnie życie w takiej formie. A oni? Do nich to oczywiście nie dociera. Dla nich naturalnym jest, że musi być coś takiego jak żona, ślub, rodzina. Dla mnie to całkowita abstrakcja, ponieważ pod kątem mojego charakteru a kobiecego absolutnie nie dobiorę się pod żadnym względem choćby w jednym procencie i taki związek będzie dla nas obu jedną wielką obustronną krzywdą która zakończy się traumą dla co najmniej jednej strony. Więc nie chcę tego na siłę. Poniekąd wiem, że chcą dla mnie dobrze - ale ja się do tego nie nadaję. Czy może zbyt mocno to do siebie biorę i muszę zakochać się w jakiejś dziewczynie (co nigdy mi się nie zdarzyło, tylko parę zauroczeń za małolata) a żeby do tego doszło - muszę sobie kogoś szukać? Powoli mnie to drażnić zaczyna. Czy najlepszym rozwiązaniem będzie zerwanie kontaktu z rodziną oraz znajomymi? Ze znajomymi niektórymi już zerwałem. Niedługo i zapewne z rodziną. Co o tym sądzicie?
#zwiazki #samotnosc #po30
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze







─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo
ja nie z tych
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
───────────
@mirko_anonim: twoja samotnosc, to problem spoleczenstwa w latach pozniejszych.
Zauwaz, ze bardzo wiele osob strszych przesiaduje w przychdniach i wrecz zapycha sluzbe zdrowia, bo czuja sie chorz i samotni. Nie maja do kogo otworzyc buzi, bo przez cale lata zyli sobie dla siebie i tylko dla siebie. Nie tworzyli silnych struktur wiezi w obrebie rodziny i znajomych. Jakos w spolecznosciach typowo plemiennych, np u Arabow,
Społeczeństwo to ma mnie głęboko
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91