Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim co robić jak wszystkie atrakcyjne dziewczyny które znam są zajęte albo mnie nie chcą?
Podchodząc z dziewczyn na ulicy, z góry jestem traktowany jak dziwak i desperat

Gdzie według Ciebie szukać kobiet?
  • Odpowiedz
@Energiizer: to właśnie na tinderze jesteś traktowany jak desperat, to samo tyczy się kobiet. normalni ludzie tam nie siedzą, jedynie ONS się tam udaje. tinder to narzędzie dające kobietom jeszcze więcej atencji niż do tej pory maja. sam pomysl - widzisz tam sam śmietnik ludzki i jeszcze czujesz sie przy tym jak zbity pies i uważasz ze musisz ubiegać sie o kontakt z tym śmietnikiem xD
życie nie konczy sie
  • Odpowiedz
im większe parcie tym bardziej widać desperację. wyluzuj chłopie, zajmij się osiąganiem celów w życiu, reszta się ułoży


@asdfigkzhsirnxhxk: tak tak, nie skupiaj się na związkach tylko na celach i się ułoży, a jak się nie ułoży to kończysz jako 30 latek, który nigdy żadnych relacji z kobietami nie miał i już mieć nie będzie xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

no przez znajomych a gdzie niby indziej?


Pisałem już wyżej, że wszystkie dziewczyny z mojego kręgu znajomych są zajęte albo mnie nie chcą. Rzadko też pojawia się nowa osoba w moim towarzystwie, jak już się pojawi jakaś dziewczyna, to jest zazwyczaj nowa partnerka mojego znajomego
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @Energiizer: masz znajomych to wychodź z nimi gdzieś, zaproponuj albo coś sam zorganizuj. Nie da się nie mieć dziewczyny posiadając znajomych. Jak ci się nie podobają znajomi to poszukaj nowych. Z takim biernym podejściem to może lepiej żebyś nie miał dziewczyny..


· Akcje: Odpowiedz anonimowo
  • Odpowiedz
@Amicia: ja lvl 30 pol roku temu poznałem na Tinder pannę księżniczkę co nawet nie chciała się dorzucić na benzynę do wakacji w górach 5dni wiec ten tego…szukajcie a znajdziecie albo może i lepiej nie szukać i byc samemu
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: megacope

Jeszcze przed lockdownem 40% ludzi przyznawało się, ze poznali się online. Do tego widać, że opcja "bar/restauracja" rośnie równolegle do online- ten wzrost to w większości ludzie którzy nie chcą powiedzieć, że poznali się na aplikacji do ONS i zamiast tego podają bar.

Zakładając utrzymanie trendów (czyli wariant optymistyczny, bo lockdown je tylko przyśpieszył) możemy spodziewać się, ze ~70% związków formuję się online.
CowiekDebil - @mirko_anonim: megacope

Jeszcze przed lockdownem 40% ludzi przyznawało...

źródło: pnas.1908630116fig01

Pobierz
  • Odpowiedz
@La_Paz: Wszędzie tam gdzie dziewczyny chodzą. Na imprezach, w parkach, na zajęciach sportowych, w knajpach, w bibliotekach, w autobusach... Lista jest długa.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tymczasem ja, w kolejnym spoko związku z tindera xDD
Na tinderze są te same panny co na żywo. Tinder daje tę przewagę, że poznacie tam panny, których byście nie poznali na żywo, bo np. nie imprezują dużo itd.
To, że macie słabe mordy/bajerę/selekcję to nie znaczy, że apki to zło xD
  • Odpowiedz