im większe parcie tym bardziej widać desperację. wyluzuj chłopie, zajmij się osiąganiem celów w życiu, reszta się ułoży
@asdfigkzhsirnxhxk: tak tak, nie skupiaj się na związkach tylko na celach i się ułoży, a jak się nie ułoży to kończysz jako 30 latek, który nigdy żadnych relacji z kobietami nie miał i już mieć nie będzie xD
Jeszcze przed lockdownem 40% ludzi przyznawało się, ze poznali się online. Do tego widać, że opcja "bar/restauracja" rośnie równolegle do online- ten wzrost to w większości ludzie którzy nie chcą powiedzieć, że poznali się na aplikacji do ONS i zamiast tego podają bar.
Zakładając utrzymanie trendów (czyli wariant optymistyczny, bo lockdown je tylko przyśpieszył) możemy spodziewać się, ze ~70% związków formuję się online.
@Energiizer: to właśnie na tinderze jesteś traktowany jak desperat, to samo tyczy się kobiet. normalni ludzie tam nie siedzą, jedynie ONS się tam udaje. tinder to narzędzie dające kobietom jeszcze więcej atencji niż do tej pory maja. sam pomysl - widzisz tam sam śmietnik ludzki i jeszcze czujesz sie przy tym jak zbity pies i uważasz ze musisz ubiegać sie o kontakt z tym śmietnikiem xD życie nie konczy sie
@Amicia: ja lvl 30 pol roku temu poznałem na Tinder pannę księżniczkę co nawet nie chciała się dorzucić na benzynę do wakacji w górach 5dni wiec ten tego…szukajcie a znajdziecie albo może i lepiej nie szukać i byc samemu
@mirko_anonim: tymczasem ja, w kolejnym spoko związku z tindera xDD Na tinderze są te same panny co na żywo. Tinder daje tę przewagę, że poznacie tam panny, których byście nie poznali na żywo, bo np. nie imprezują dużo itd. To, że macie słabe mordy/bajerę/selekcję to nie znaczy, że apki to zło xD
@mirko_anonim co robić jak wszystkie atrakcyjne dziewczyny które znam są zajęte albo mnie nie chcą? Podchodząc z dziewczyn na ulicy, z góry jestem traktowany jak dziwak i desperat
Ile to ja się nasłuchałem w życiu ostrzeżeń nt. "bab" od innych facetów, znajomych, przypadkowych różnych gości, z którymi gadałem. Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO
@asdfigkzhsirnxhxk: tak tak, nie skupiaj się na związkach tylko na celach i się ułoży, a jak się nie ułoży to kończysz jako 30 latek, który nigdy żadnych relacji z kobietami nie miał i już mieć nie będzie xD
@mirko_anonim:
Jeszcze przed lockdownem 40% ludzi przyznawało się, ze poznali się online. Do tego widać, że opcja "bar/restauracja" rośnie równolegle do online- ten wzrost to w większości ludzie którzy nie chcą powiedzieć, że poznali się na aplikacji do ONS i zamiast tego podają bar.
Zakładając utrzymanie trendów (czyli wariant optymistyczny, bo lockdown je tylko przyśpieszył) możemy spodziewać się, ze ~70% związków formuję się online.
życie nie konczy sie
(✌ ゚ ∀ ゚)☞
@La_Paz: jeżeli musisz szukać to już jesteś niewolnikiem
Na tinderze są te same panny co na żywo. Tinder daje tę przewagę, że poznacie tam panny, których byście nie poznali na żywo, bo np. nie imprezują dużo itd.
To, że macie słabe mordy/bajerę/selekcję to nie znaczy, że apki to zło xD
Podchodząc z dziewczyn na ulicy, z góry jestem traktowany jak dziwak i desperat
Gdzie według Ciebie szukać kobiet?
@Energiizer
no przez znajomych a gdzie niby indziej? poznawanie online to zawsze