Anonim (nie OP): Koleś ma już podpisany kontrakt, a ty chciałeś przyżydzić dla firmy, która nie jest twoją własnością i teraz sam dostajesz po dupie. Naucz się na przyszłość, żeby zadawać dobre pytania odchodzącym pracownikom. Jak ci mówi, że chce 25% to z palca tego nie wyssał. A odchodzi właśnie dlatego, że max co mu możesz dać to 10%. Wy wszyscy HRowcy i managerowie średniego szczebla jesteście kompletnie oderwani od realiów
@mirko_anonim: Kiedyś byłem w podobnej sytuacji. W końcu dostałem podwyżkę o którą prosiłem, ale do zostania w firmie przekonał mnie przydział dodatkowego banana w owocowy czwartek.
@mirko_anonim: przecież 12k brutto dla pracownika którego firma uważa za kluczowego dla rozwojowych projektów to nic. Jeśli faktyczne jest to ktoś kogo nie tak łatwo zastąpić to bez problemu znajdzie pozycję za 20k+ i prosił o 25% z grzeczności bo nie chciał zmieniać pracy z lojalności. Wiesz, że to firma powinna oferować podwyżkę zanim pracownik nawet pomyśli zapytać? Pierwszym strzałem w pysk było to, że on sam się poprosił. Jakbyś
Koleś chciał 20% podwyżki , a dostaje ofertę na prawie 30% podwyżki i nadal mu mało.
@mirko_anonim: Czegoś tu mocno nie rozumiesz, koleś chciał 20% podwyżki na normalnych warunkach bez proszenia się/rzucania wypowiedzeniem.
Chcesz mu dać 30% tylko dlatego bo jesteś z własnej winy pod ścianą bo gość rzucił wypowiedzenie, normalnie tyle byś mu nie dał i w ten sposób straciłeś zaufanie i lojalność
@mirko_anonim: nie doceniles indywidualnie pracownika, pokazales, ze jest zwyklym rekordem w excelu. jezeli ktos jest dobry, ogarnia, to warto podejsc do takiej osoby indywidualnie. teraz zostaniesz bez niego (nie mam watpliwosci, ze gosc juz podjal decyzje i ucieka) i bedziesz sie bujal ze swiezakami, ktorzy przez dlugi czas beda sie wdrazac, beda mieli wyzsze wymagania i bedzie z nich mniejszy pozytek. Chciales przyjanuszyc, zeby sie przypodobac "górze", a ostatecznie ty
@mirko_anonim: Jeżeli dajesz pracownikom podwyżkę tylko wtedy, gdy naprawdę musisz, żeby ich zatrzymać, to niech się project management potem nie dziwi, że ma ludzi którzy pracują tylko tyle ile muszą żeby nie zostać zwolnieni ¯\_(ツ)_/¯
Właśnie byłem w biedronce i mam hot tejk na czwartek.
Wbrew temu, co twierdzą jakieś prawaki i ich klakierzy, płacenie gotówką w sklepie nie jest domeną antysystemowców i libertarian, opierających się państwowej kontroli.
Jest domeną starych bab, meneli, robotników płacących o 7 rano za setkę oraz ludzi z wypisanym na twarzy opóźnieniem umysłowym.
Ostatnia zmiana w drzewku komentarzy przyniosła sporo emocji i – nie ma co ukrywać – wiele uwag z Waszej strony. Przeczytaliśmy Wasz feedback, zebraliśmy kluczowe zastrzeżenia i zakasaliśmy rękawy, żeby jak najszybciej poprawić to, co najbardziej przeszkadzało w codziennym korzystaniu z serwisu. Dziś wracamy do Was z podsumowaniem - oto co już udało nam się wdrożyć oraz nad czym będziemy pracować w pierwszej kolejności:
Wy wszyscy HRowcy i managerowie średniego szczebla jesteście kompletnie oderwani od realiów
@mirko_anonim: ktoś chyba jednak nie wie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@mirko_anonim: no to właśnie ci pokazał, że jest opcja i że oberwiesz ;p
Z------ś, gdybyś pogadał z ludźmi z góry o nadchodzących projektach przed negocjacjami z pracownikiem, a nie po, to nie byłoby tematu.
@mirko_anonim:
Czegoś tu mocno nie rozumiesz, koleś chciał 20% podwyżki na normalnych warunkach bez proszenia się/rzucania wypowiedzeniem.
Chcesz mu dać 30% tylko dlatego bo jesteś z własnej winy pod ścianą bo gość rzucił wypowiedzenie, normalnie tyle byś mu nie dał i w ten sposób straciłeś zaufanie i lojalność