Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Kupiliśmy z partnerem dla urozmaicenia, czyszczenie bywa problematyczne, trzeba dużo czasu spędzić nad płukaniem co trochę zniechęca do używania ale poza tym bardzo spoko. O wiele lepsza okazała się wibrująca Tenga, z racji tego że jest otwierana czyszczenie zajmuje kilka minut, wrażenia z użytkowania są nieporównywalnie lepsze do fleshlighta, ale minus jest taki że to bardzo droga sprawa.

  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Fajna zabawka, można używać do treningu wytrzymałości.

Jak jesteś w związku z kobietą, która zawsze ma ochotę, to szybko się znudzi i przestaniesz używać bo czyszczenie upierdliwe.

Lubrykant tej firmy śmierdzi i szybko wysycha, dobrze się sprawdza "BeLover Forte".
  • Odpowiedz