Wpis z mikrobloga

@Lenac: a #!$%@? tam, #!$%@? głupoty, sprzedajesz jakieś kursiki jak zostać programista w dwa miesiące? Szkoda, że nie wspomniałeś jak ciężko się gdzieś dostać na juniora gdy na jedno ogłoszenie spływają setki cv, bo każdy chce teraz pracować w IT, i jak dyma się naiwniaczków na kursach. A frajerem to jesteś ty xD Wszyscy zostańmy #!$%@? programistami bo jakiś debil na wykopie napisał, że inny zawód to frajerstwo, logika przedszkolaka
Tego nie powiedziałem. Ale fakt jest taki, że tacy ludzie jak malarze, kafelkarze etc. robią za dużo lepszą kasę niż ludzie od IT xD


@Floryda: Wiadomo, byłem w Monako to wiem - robię fotkę przy najnowszym Ferrari Roma, a tam worki z Atlasem i kubły z dekoralem na siedzeniu pasażera zamiast ładnej dupy, bo typ właśnie wracał z roboty od klienta z kurnika 38m2
Podchodzę do Rollsa Phantoma, a tam w
@bobryikaczki: myślałem o tym, ale i tak będę traktowany jak gówno, więc to nie jest rozwiązanie.
Ale wreszcie dojrzałem do poważnego myślenia o rzuceniu pracy że względu na dyskryminację.
Lepiej być bezrobotnym niż codziennie traktowanym w pracy jak gówno
@depish: Prawników po studiach jest jak psów i zarabiają tyle co kazdy. Architekt z uprawnieniami zarabia poniżej średniej krajowej w Gdańsku, bez uprawnień ma minimalna. To nie wygląda kolorowo w większości przypadków, ale fajnosc zarobkow jest względna.
Taki doradca podatkowy czy prawnik, żeby mieć 8k to jest 8-10 lat od rozpoczęcia nauki.


@Lenac: Masz bardzo nieaktualne stawki.

Myślę, że najważniejsze różnice między bardzo dobrze zarabiającym prawnikiem a IT to: 1) mniejszy work-life balance u prawnika, 2) znacznie mniejsze możliwości pracy full remote u prawnika, 3) większa odpowiedzialność prawnika niż szeregowy pracownik IT.
Szkoda, że nie wspomniałeś jak ciężko się gdzieś dostać na juniora gdy na jedno ogłoszenie spływają setki cv


No jest ciężko i jest duża konkurencja i dużo chętnych, ej ale wiesz co? To tak samo jak u adwokatów, księgowych, tłumaczy i w każdej innej pracy umysłowej poza lekarzami/farmaceutami, bo tam trudność polega na studiach. Nikt nie chce być pogardzanym robolem to konkurencja i wymagania rosna WSZĘDZIE.

bo każdy chce teraz pracować w
@moggwhy: mam w gronie znajomych kilku prawników i każdy z nich zarabia powyżej 10k brutto. Troche przekłamuje to, że są z UW, czyli jednej z dwóch najlepszych uczelni w kraju jeśli chodzi o prawo, no ale jeśli ktoś myśli, że zostanie prawnikiem po gówno uczelni to nawet mi go nie żal.
@moggwhy: też tak kiedyś myślałem, dlatego nie poszedlem na prawo i tego do tej pory żałuje. Moi znajomi pokazali, że to tylko miejska legenda. Każdy z nich daje sobie radę, a nikt nie miał pleców/sponsora.