Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#neuropa #zalesie

Pomimo że zawsze bliżej mi było do lewej strony, tak muszę stwierdzić, że obecny kształt zachodniej i polskiej lewicy jest dla mnie nieporozumieniem.

Socjalistą nigdy nie byłem, ale w kwestiach poglądowych popierałem większość postulatów lewicowych. Niemniej jednak ostatnie lata są dla mnie kuriozum. Lewica skupuając się na kwestiach płciowo-seksualnych zapomniała o jednym z najważniejszych elementów swojej tożsamości czyli poruszania problemów ekonomicznych. Nie zrozumcie mnie źle rozumiem perspektywę kobiet, a incelem ani mizoginem nigdy nie byłem. Tylko jako mężczyzna z biednej rodziny, który wszystko sobie musiał wywalczyć, czuję się trochu porzucony.

Jak wspomniałem pochodzę z biednej rodziny i zaraz po maturze musiałem wyemigrować do Niemiec, by móc sobie stworzyć jakikolwiek start. Nie miałem łatwego życia i boli mnie, gdy czasami słyszę komentarze od kobiet o lewicowych poglądach, że jestem uprzywilejowanym, bo jestem facetem. Zabawne że kobieta, której rodzice finansowali studia mnie określa uprzywilejowanym, gdy ja musiałem np. przez 4,5 roku wydać 44 tys. złotych na leczenie zębów i implanty, bo rodziców nie było stać na aparat a miałem poważną wadę, przez którą spora część zębów została uszkodzona. Wielu nie chce przyjąć perspektywy, że przeszedłem piekło w liceum przez te pieprzone zęby (nie dlatego, że o nie nie dbałem, bo robiłem co mogłem, tylko przez genetykę i status ekonomiczny).

Nie obraźcie się, ale z ekologią mi nie po drodze, bo zgadzam się z efilizmem i nie czuję, żeby warto było ocalić życie na planecie. Aborcję popieram, ale ze względu na to, że #antynatalizm jest mocno osadzony w moim śeiatopoglądzie. Finansowanie in vitro ze środków państwa nie popieram ze względu na tenże antynatalizm. Sama lewica porzuciła bardzo ważny postulat, jakim jest #eutanazja na życzenie.

Chyba każdy przyzna, że lewica pełniła bardzo ważną rolę ze względu na podnoszenia problemów wykluczenia ekonomicznego. Lewica nie ma żadnego programu walki z problemami ekonomicznymi, no chyba że kogoś zadowoliłby postulat Roberta Biedronia dotyczący bonu na sprzęt AGD. Obecnie lewica nie chce walczyć z przyczynami tylko ze skutkami vide darmowa antykoncepcja i podpaski. Przecież największy progres nastąpił, gdy zmieniał się rynek pracy i gdy szerokopojęta lewica walczyła o prawa pracownika. Teraz to prawa zeszły na dlaszy plan i są tylko chyba podnoszone od tak, ale lewica nie ma w tej materii żadnego planu.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@mirko_anonim lewica została kupiona przez korporacje.

korporacje muszą mieć prekariat aby pracował za miskę ryżu

dlatego też lewica nie ma programu socjalnego.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wyborców socjalnych skupia PiS, co też idzie w parze z reguły bardziej konserwatywnymi poglądami uboższych klas społecznych. Ponadto Polaka wychowanego w atmosferze wolnorynkowego balcerowiczyzmu nie przekonują typowo socjalistyczne hasła typu publiczne mieszkania na wynajem czy publiczny transport, bo on musi mieć wszystko swoje, prywatne. Ba - wystarczy, że będzie zarabiał nieco więcej niż minimalna, aby gardłować przeciwko jej podwyżce, bo nie może być tak, żeby jego poziom zbliżył się
  • Odpowiedz