Wpis z mikrobloga

anie. Uważam ze vim to gowno i jesli nie musisz nie używaj bo to męczarnia


@marcus777: vim jest uciążliwy ale vim bindingi to złoto i warto używać wszędzie gdzie to tylko możliwe
  • Odpowiedz
@Piesa: Vim przegrywa dla mnie z każdym edytorem posiadającym GUI. Po co mam się uczyć skrótów (lub zawsze je googlować) do rzadko używanych rzeczy skoro mogę używać edytora graficznego i po prostu wybrać to myszą z menu.
To jest główny zarzut. Jeśli koniecznie edytor w terminalu to nano, bo go poznałem, a do cięższych rzeczy otworze plik w okienku.
  • Odpowiedz
@marcus777: nie wiem skąd ludzie mają taką awersję. Bardzo prosto tego używać jak zwykłego edytora bez myszki, potrzebny ci "esc", "i" i wiedzieć jak zapisać/zamknąć. A jak chcesz coś wyedytować po ssh? W vim to kilka klawiszy i masz np globalny replace w pliku. Czasem w ogóle jest dostępny tylko VI, nano ani vima nie ma.
  • Odpowiedz
@tellet, @marcus777 jak załapiesz podstawowe poruszanie się po vimie, co robi t co F, w, e i tak dalej to potem te magiczne skróty jesteś w stanie wywnioskować samemu. Wiadomo zależy jaki masz use case ale niektóre operacje są znacznie przystępniejsze w vimie. Replace na przykład używa tej samej składni co sed i możesz go używać dla wybranego zakresu tekstu bez szukania gdzie w GUI masz taką opcję. Ja
  • Odpowiedz