Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Kolejny moj zwiazek sie rozpada lecz tym razem wiem, ze to moja wina i chcialbym nad tym popracowac. Po raz trzeci juz slysze, ze mam za duze wymagania wobec drugiej osoby i ta osoba, boi sie ze nie sprosta oczekiwaniom. Problem w tym, ze mam taka nature ze skoro ja daje cos od siebie, to oczekuje tego samego. Chcialbym to zmienic. Przykladowo gotuje dziewczynie obiad, zabieram ja w fajne miejsce. Oczekuje ze ona tez cos fajnego zrobi a niekoniecznie to sie dzieje. Ja jestem taki, ze po prostu robie i sie nie zastanawiam. Zrobie 10fajnych rzeczy i dostane 1 w zamian. No i problemem jest to, ze oczekuje tego samego od drugiej osoby. Nie powinienem tego robic ale nie widze rozwiazania tego problemu na zasadzie: to tego nie rob. To mam gotowac tylko dla siebie? Mam nie czekac na te osobe i sam jechac na wycieczke? Jesli ona nie wymysli jak fajnie spedzic dzien, to mam sam cos robic? Najlepsze podejscie w tej sytuacji byloby nie robic nic, ale to nie moja natura. Jestem aktywna osoba i nie lubie bezczynnosci w zyciu. Jakos te oczekiwania musze wyciszyc, pewnie aie to bierze z jakichs kompleksow i oczekuje nagrody. Nie wiem jak to ogarnac. Na twn moment nie widze mozliwosci bycia z kims w zwiazku przez to. Dziewczyna bedzie sie bac, ze nie sprosta moim wymaganiom, a ja bede sie frustrowal ze w sumie to sam wiecej robie i musze ogarniac za dwie osoby. Tak jak wspominalem, podejscie nicnierobienia w zwiazku lub robienia minimum odpada.
#zwiazki



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: grap32
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @CzatownikzCzatowni no nie wiem, bo slysze to juz ktorys raz wiec to raczej nie przypadek
@adamssson tak, tu sytuacja wyglada z gola inaczej. Dziewczyna twierdzi ze aie stara, ja uwazam ze nie. Kto ma racje? Nie wiem
@heniek_8 nie zastanawiam sie nigdy, to juz koniec zwiazku dlatego o tym mysle. Za duzo od siebie daje i za duzo wymagam. Ja zrobie obiad i wymysle fajna wycieczke,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @heniek_8 a jeszcze dodam ze ja jestem taka osoba, ktora lubi wyszukiwac oferty itd. ale co ja z tego mam? Wlasnie o to mi chodzi, ze problemem ttch dziewczyn nie jest to ze organizuje te rzeczy, bo one sa supe, tylko moje podejscie "tranzakcyjne" do sprawy. A wg mnie jest normalne, ze jesli robisz cos dla drugiej osoby, to ona dla ciebie tez cos robi. Najgorsze
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To nie w tobie tkwi problem, a w leniwych kobietach, które mają minimalne ambicjie i całe życie wszyscy latali w koło nich, a one tylko leżały.

Możesz albo się pogodzić z tym że kobiety takie są i czerpać przyjemność z jej zadowolenia, gdy robisz jakieś sztuczki, albo na zawsze pozostaniesz sam szukając kobiety która podobnie postępuje - a takich zwyczajnie nie ma, bo kobiety w tym kraju nic nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim obowiązki domowe jak gotowanie to trzeba ustalić. Ja osobiście jem obiad i czasem śniadanie razem z chłopakiem a inne posiłki jemy osobno bo mamy inna ilość i pory posiłków. Na wspólne posiłki można umówić się kto kiedy gotuje. Wydaje mi się ze w Twojej relacji za mało rozmawiacie o tym co chcecie razem, bo z opisu wyobrażam sobie ze Ty robisz duzo i jak tylko zbliża się pora obiadu to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no to jak siedzi w telefonie to kop w dupę i elo
Wyobraź sobie życie codzienne z taką laska, albo co gorsza żoną: nic jej nie interesuje, czy w domu czysto, czy jest co jeść, bo ona nie jest głodna tylko pół dnia ogląda jakieś pierdoły na insta
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jak pojedziecie na cały dzień w góry, to się nie dziwię, że ona nie ma siły stać w kuchni i gotować jedzenia. Jak jadę z niebieskim gdzieś na wycieczkę to zazwyczaj po prostu idziemy na obiad na mieście. Oczywiście zrzuta po polowie na paliwo i jedzenie, żeby się nie czuł wykorzystywany, tak jak tu wykopki krzyczą.
Jeśli masz pomysł gdzieś jechać i chcesz z dziewczyną, to ją weź, nie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Kitku_Karola jak robila obiad to mowila zeby jej pomoc bo uwielbia razem gotowac i bedzie szybciej. Jak ja gotuje to nigdy nie pomaga. Nawet nie oczekuje jej pomocy ale ona mojej juz tak, sama nie zrobi. A jak cos zrobi, to musze czekac i chodzic glodny wiec juz wole sam zrobic niz mam byc glodny... Nie wyobrazam sobie gotowac wylacznie dla siebie. Ona potrafi chodzic glodna
  • Odpowiedz
@mirko_anonim a jak Ty gotujesz to pytasz ja o pomoc czy tylko czekasz aż ona się domyśli by Ci pomoc? Bo może ona serio ma inna perspektywę i dlatego nie czuje potrzeby by coś było ogarnięte. Rozmawiacie w ogóle o tym ze jest Ci smutno ze robisz w domu więcej niż ona i boli Cię jej mniej aktywna postawa mniej zorganizowanej osoby. Może być tak ze Ty każesz się jej domyślić
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: miałam tak na początku związku, że się nie chciałam narzucać, w sensie, że chcę iść do kina na to i na to i czekałam, żeby niebieskiemu też pasowało. Potem słyszałam dokładnie to samo, że nie dopinam tego co chcę. Może właśnie przez to, że ona chce się dopasować Wam nie wychodzi planowanie "jej" wydarzeń? Teraz, jak chcę iść do kina, to mówię, że chcę iść na to i to,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Kitku_Karola widzi jak gotuje, nie oczekuje od niej pomocy. Oczekuje ze sama tez cos zrobi i nie bede jej musial w tym pomagac. Ide na komrpomis ze sprzataniem, ja wole czesciej ale sie dopasowalem. Jak to jest, zeja potrafie wstsc wczesniej, popracowac, zrobic zakupy, ugotowac obiad i zaplanowac sobie dzien, a ona nie? Lepiej spac do 10 i siedziec w telefonie. I oczywiscie, komrpsomisy sa ok
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @Fine-Faulty
Dziewczyny czy wy w ogole czytacie co ja napisalem? Ona zaproponowala kino 3 razy. Za kazdym razem sie zgodzilem i cisza od tamtej pory. Ja nie oczekuje, ze mi bedzie pomagac, bo jestem samodzielny. Oczekuje ze skoro ja dla nas gotuje, to ona tez moze dla nas ugotowac. Skoro ja dla nas organizuje czas, to ona tez moze to zrobic. Gdzie wy tu widzicie problemy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zupelnie nie rozumiem po co jestes z kobieta, ktora nie spelnia twoich oczekiwan? Myslisz, ze sie cos zmieni w trakcie trwania zwiazku? Albo, ze ona zmieni swoje nawyki i postepowanie, jak teraz nie chce?
A jesli juz chcesz z nia byc, to ty sam sie zmien, bo na to tylko masz realny wplyw.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zobacz jakim typem języka miłości jesteście. Może dla Ciebie robienie przysług jest sposobem na wyrażanie uczuć a dla drugiej strony np. wspólne spędzanie czasu. Ty robisz obiady a dla niej to nie jest ważne bo chciałaby w tygodniu dwie godziny spaceru z trzymaniem się za rączkę i byłaby spełniona na sto procent. Mówiąc w innych językach się nie porozumiesz. Sprawdź to dla siebie bo może nie pasujecie a to
  • Odpowiedz