Wśród wszystkich afer wykopu to właśnie tutaj przydałby się wykop efekt, przychodzą do gościa do domu naciągnąć go na swój produkt jeszcze go obrażając. Ciekawe czy nie wstydzili by się swoich metod gdyby świat ich poznał z imienia i nazwiska.
Zrobili tak moją mamę - wówczas 66 letnia mega madrą i ogarnięta kobietę. Aż zadzwoniła do mnie się pochwalić, że już jej nie muszę szukać nic PV bo ogarnęła sama.
Podpisała umowę za 26k zł na instalację realnie wówczas rynkowo wartą 11k zł.
Natomiast w całej tej akcji ona zapomniała, a akwizytor nie zapytał... Że ona nie jest właścicielem ani domu ani działki xD
Columbus Energy i ich metody sprzedaży to już legenda. Agresywny marketing door-to-door, naciągane kalkulacje oszczędności, umowy pisane drobnym druczkiem. Szkoda, że przez takie firmy cała branża fotowoltaiki ma nadszarpniętą reputację - bo sama technologia jest sensowna.
Tak samo działają różne cwane instytucje ( ͡°͜ʖ͡°) Daj pan dowód osobisty. Jak do was ktoś dzwoni niezamówiony, albo was nachodzi to g---o mu trzeba dać a nie wasze dane. Brak TLDR ale materiał mocny
Tak działa większość rzeczy które się wciska ludziom którzy nie ogarniają rynku. Abonamenty z Orange na 200zł za rzeczy z których nie korzystają, garnki na pożyczkę, magiczne zioła i leki, voodo magnesy, avon, thermomix, pudrowane samochody po przejściach z komisu i słabo wykonane usługi/instalacje
@dzem_z_rzodkiewki: moja mama dała się tak oszukać. Tłumaczyłem jej żeby się zawsze konsultowała ze mną przed podejmowaniem jakiejkolwiek decyzji, a i tak później robi po swojemu i dowiaduję się po fakcie.
Ma tak właśnie fotowoltaikę, jakieś gówna do mycia okien i bóg wie jeszcze co tam kupiła nie mówiąc mi o tym.
Tak jest ze wszystkimi firmami--- dopóki chcą pozyskać klienta to stają na rzęsach żeby tylko mu dogodzić a jak jest już umowa podpisana to mają cie w dupie
Komentarze (98)
najlepsze
Aż zadzwoniła do mnie się pochwalić, że już jej nie muszę szukać nic PV bo ogarnęła sama.
Podpisała umowę za 26k zł na instalację realnie wówczas rynkowo wartą 11k zł.
Natomiast w całej tej akcji ona zapomniała, a akwizytor nie zapytał... Że ona nie jest właścicielem ani domu ani działki xD
Polak na Polaku żeruje
Ma tak właśnie fotowoltaikę, jakieś gówna do mycia okien i bóg wie jeszcze co tam kupiła nie mówiąc mi o tym.