Wpis z mikrobloga

@Jagoo: Bardzo fajnie i trafnie to opisałaś, ale pamiętaj, że to też Twoja odpowiedzialność - ostatecznie to Ty naruszasz własne granice, a złość za to przelewasz na faceta. Samo to, że dotyczy to 95% facetów jakich poznałaś, świadczy, że problem jest w Tobie. Oczywiście fajnie jakbyśmy wszyscy byli idealni i mieli doskonałą wrażliwość i zrozumienie partnerki - ale nie zawsze tak jest, a my też jesteśmy w życiu uczeni, że
  • Odpowiedz
  • 0
@rtone wiem że to też moia odpowiedzialność. niedokładnie sprecyzowałam, jest to opis z czasów nastoletnio mlodzienczych. jako dorosła kobieta nie mam z tym problemu i mam świetne doświadczenia. chyba edytuje post, bo zbyt ogólnikowo to napisałam
  • Odpowiedz
@Jagoo: Dobrze napisałaś, ja to rozumiem. Wszyscy w życiu takie coś robimy w różnych sferach. A to co napisałaś jest prawdziwe i może komuś pomóc, bo faktycznie tak to działa, a kobiety są wyjątkowo podatne na przesuwanie swoich granic.
  • Odpowiedz
po pierwsze Boga nie ma


@Jagoo: się odezwała wyrocznia. Powiedz nam jeszcze czy big bang był czy nie był? A tobie opie proponuję uderzyć się deską w głowę. Więcej pożytku niż z sekt.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim idź poleżeć całą noc krzyżem pod ołtarzem, potem zapisz się do jakiejś grupy armi Chrystusa czy innej Maryi. na pewno pomoże. możesz jeszcze spytać eksperta od małżeństw czyli księdza co robić.
  • Odpowiedz