Wpis z mikrobloga

@WLADCA_MALP up in smoke jeszcze trzymało się kupy, druga część to już właśnie były jakby połączone skecze, ciul wie o co tam chodzi w sumie, natomiast innych ich produkcji nim zdaniem kompletnie już nie warto oglądać. W zasadzie next movie też nie warto xD
Tylko up in smoke to klasyka.
  • Odpowiedz
@WLADCA_MALP ciekawostka - gdyby nie Tommy Chong, to nie powstałby tak wspaniały film, jak Wilk z Wall Street. Jak niektórzy zapewne wiedzą, Chong spędził w 2003 kilka miesięcy w więzieniu, a jego współlokatorem w celi był właśnie ten sam niesławny Jordan Belfort, na podstawie którego życia nakręcono film. Chong podobno miał niezły ubaw słysząc opowieści Belforta i namówił go do napisania książki, która później została zaadoptowana jako film z DiCaprio.
  • Odpowiedz