Wpis z mikrobloga

  • 0
@Myszo: To nie jest żadna próba argumentu, tylko podstawa logiki i metodologii naukowej. Wierz sobie w co chcesz, ale nie oczekuj od innych, że będą dowodzić, że się mylisz.
  • Odpowiedz
  • 0
@LudzieToDebile: To, że nie ma cienia dowodu, że jest życie pozaziemskie nie znaczy, że go nie ma, a co więcej, jest to bardzo prawdopodobne. Także to żaden argument.
  • Odpowiedz
  • 0
@Altar:

Nie dowodzi sie nieistnienia czegoś, tylko istnienia.

Oczywiście, że się dowodzi. Jeżeli twierdzisz, że Bóg nie istnieje to ciężar dowodu jest symetryczny. Gdyby ktoś cię próbował przekonać, że Bóg istnieje, a ty byś nic nie uważał na ten temat to wtedy możesz użyć takiego argumentu.
  • Odpowiedz
  • 0
@korell: Zakładam, że masz całą teorię tych dyskusji opanowaną, więc uznajmy, że już ją odbyliśmy i oboje wiemy, jak się skończyła :)
  • Odpowiedz
@korell: Fakt, brak dowodu nie jest dowodem braku. Ale jest jednak pewną poszlaką. No a w przypadku bogów mamy tysiące różnych zdań. Nie ma żadnego powodu by faworyzować jedno ponad inne. Innymi słowy każde zdanie jest tak samo prawdziwe, jak i fałszywe. Można więc zignorować.
  • Odpowiedz
@korell: nie widzę, żadnego konkretnego "najmocniejszego" argumentu.

Raczej widzę cały szereg, splot wielu argumentów, które łącznie pokazują, że chrześcijaństwo zostało zbudowane na judaizmie, który jest prymitywnym wytłumaczeniem świata.

Prymitywnym w sensie wczesnym, prostym, wymyślonym, gdy nasza wiedza o świecie była ograniczona. Religia abrahamowa tworzy narracje i skupia się wokół rzeczy, które nie są prawdziwe, tylko starożytnym ludziom takie się jawiły. Oczywiście z czasem wraz z rozwojem wiedzy te narracje ewoluowały
  • Odpowiedz
  • 0
@LudzieToDebile:

No a w przypadku bogów mamy tysiące różnych zdań. Nie ma żadnego powodu by faworyzować jedno ponad inne. Innymi słowy każde zdanie jest tak samo prawdziwe, jak i fałszywe

Mnogość teorii nie dowodzi ich fałszywości.

Można
  • Odpowiedz
@korell: O to nie pytałeś. Pytałeś o argumenty przeciw teizmowi, a to coś więcej niż tylko "istnieje". A argument przeciwko istnieniu bogów jest dokładnie taki sam jak przeciwko istnieniu krasnoludów. To po prostu bez sensu. Aczkolwiek z logicznego punktu widzenia nie można wykluczyć istnienia ani jednych ani drugich.
  • Odpowiedz
@kubako:

Innymi słowy chrześcijaństwo opisuje świat nie takim jaki jest, tylko takim jak mogli go sobie wyobrażać starożytni pasterze i poeci tamtych regionów.

A czy nauka opisuje świat takim jaki jest? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 0
@LudzieToDebile:

A argument przeciwko istnieniu bogów jest dokładnie taki sam jak przeciwko istnieniu krasnoludów. To po prostu bez sensu.

To nie są w ogóle podobne sytuacje.
Krasnoludków po prostu nie widać i nie ma żadnych argumentów, że są. Natomiast samo istnienie świata jest poszlaką, że Bóg istnieje. Do tego można dorzucić wiele argumentów typu argument ontologiczny, fine tunning i wiele innych.
Mamy też grupę ludzi, którzy twierdzą, że Bóg im
  • Odpowiedz
A czy nauka opisuje świat takim jaki jest? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@szachrai: to dobre pytanie. Do pewnego stopnia tak.

Problemem nauki jest to, że tak naprawdę opisuje nie świat, tylko modele. Modele, które działają w świecie, bo świat działa zgodnie z pewnymi
  • Odpowiedz
Jest to jakiś argument, ale z drugiej strony logicznym wydaje się, że objawienie powinno być dostosowane do poznania człowieka, więc nie wyobrażam sobie jakby to miało wyglądać inaczej.


@korell: Ale tu nie chodzi o żadne dopasowanie do poziomu cywilizacyjnego starożytnych (swoją drogą jeśli tak, to czemu dziś mamy wciąż korzystać z tego niedopasowanego do nas dla odmiany przekazu?) tylko o treść tego przekazu, o fundamentalną wizję tego czym jest świat i
  • Odpowiedz