Wpis z mikrobloga

@lunaria: Wygodny na chwilę, cały dzień ciężko tak jeździć, bo nogi nie odpoczywają, jak na krzesełku.
Ale to fajne rozwiązanie na krótkie trasy. Choćby na oślą łączkę, gdzie ludzie zjeżdżają ledwie kilkaset metrów po prawie płaskim stoku.
  • Odpowiedz
Jak jeszcze jeździłem na orczykach zawsze zapinałem obie nogi, wtedy jest 100% panowania nad deską, ale teraz juz nikt mnie nie zmusi do jazdy na czymś takim, na desce to nie ma sensu bo nie dość ze zero odpoczynku to jeszcze się wrzyna w pachwinę
  • Odpowiedz
@szybki69 często jest tak że orczyk był tam już 30 lat temu i w międzyczasie w ramach modernizacji zbudowano kanapę i jeśli orczyk jest nadal w dobrym stanie to leci równolegle zwiększając przepustowość.
  • Odpowiedz