Wynajmuję pokój w mieszkaniu. Wąż od pralki nie jest podłączony - trzeba wsadzać go do kibla. Wczoraj źle go wsadziłem, on musiał wylecieć I zalał mieszkanie... ja ogarnąłem dopiero, gdy sąsiad z dołu zaczął dzwonić do drzwi. Niestety u sąsiada zalało pokój, są zacieki. W sumie nie gadałem jeszcze nawet z właścicielem, bo to zdarzyło się o północy. Strasznie się stresuję. Co wy sądzicie - będę musiał bulić?
@whos_your_daddy_snakegirl: ale to potem nie będzie jakiś rzeczoznawca dochodzić powodu? No i też podczas kąpieli bym od razu zauważył i zareagował. A tak, to zdążyło polecieć dalej w mieszkaniu i spłynąć
@ziomus13: nie wiem, właściwie to dopiero dwa dni temu się wprowadziłem i od razu take coś...
Sądiadka z dołu aferę zrobiła w nocy, że łóżko i telewizor do wymiany (rzeczywiście kapała lekko woda z sufitu. Jestem ciekawy, czy one może tego jakkoklwiek dochodzić z ubezpieczenia
Dobra ale ten remix był myjący. Myślałem, że to może jakaś parodia Gwiezdnych Wojen. Choć koniec końców i tak bym powiedział Gwiezdne Wojny z braku pomysłu. #awanturaokase
@nocne_zwidy: Ostatnio mieliśmy intergrację zespołu z pracy i koleżanka pieska przyprowadziła. Siedzieliśmy w takim owartym barze, ja jadłem kebsa i ten piesio siedział centralnie obok mnie i się ciągle patrzył, jak jem. Raz, że mnie obrzydza jedzenie obok psa, dwa, brak komfortu psychicznego przez to gapienie się. Jeszcze potem na mnie warczał i koleżanka (ta sama, co wyżej), zażartowała (mam nadzieję), że dlatego, że nic mu nie dałem z mojego
@jegertilbake: Pomagają Ci zatyczki na szczekanie psa? U mnie strasznie psy sąsiadów szczekają, zamykam okna, wkładam zatyczki woskowe, a dalej je słyszę. Może coś robię źle
@kornel-makuszynski: Kiedyś zaczynałem od piankowych i jeszcze bardziej w nich słyszałem wszystko. Ale no może tamte akurat nie były dobre... kiedyś w necie szukałem, które są najlepsze, to wszyscy zgodnie mówili, że woskowe. Muszę chyba zaktualizować wiedzę xd
Ponieważ regularnie opluwam wrocławskie kebaby czułem się w obowiązku spróbować wreszcie wyhejpowanego przez grubasa aka majonezowego golema i innych patoinfluencerów słynnego Oyche Kebaba. Najpierw słowa krytyki: to nie ma wiele wspólnego z berlinskim kebabem (bo przecież nie musi mieć). Całość pływa w sosach co jest ewidentnym ukłonem do polskiego klienta. Przez to zalanie sosami niemożliwe było zjedzenie tego bez u------a się a przecież w Berlinie nawet nie dostajemy widelca do bułki xD wszystko
@zdechla_ryba_dorzecza_dolnego_Nilu: To jest fakt, Są rózne akcenty angielskie i ja np rozumiem wszystko na piśmie, ale w mowie w zależności od akcentu nie zrozumiem wszystkiego. To normalne
Wiem że na wykopie panuje antypieskowa narracja, ale musze sie czymś podzielic. Ostatnio mam w życiu sporo stresów i przygnebienia zwiazanych z remontem i wykańczaniem mieszkania na czym sie kompletnie nie znam, co mnie troche dobija bo uważam że powinienem jednak umiec takie rzeczy. Dodatkowo różowa dociska presje swoimi pomysłami których nie umiem realizować albo robie powoli. I w chwilach szarych myśli mam zawsze tego gluta do którego moge sie przytulić, cieszy
@adisoniusz: eeeh w sumie ogólnie ja jestem antypieskowy pod tym wzgędem, że denerwuje mnie ta mitologizacja piesków - ale mojego własnego też kocham. Wszystkego najleszego Twojemu pieskowi, Miras
Pytanie do osób posiadających minimum dwa koty. Jak u was przebiegała socjalizacja? Chodzi mi głównie o sytuację, gdy jeden z kotów pojawił się wcześniej.
Zmarnowałem całe życie na studiowanie medycyny. AI jest ode mnie lepsze, ma więcej empatii i tylko coraz bardziej będzie odjeżdżać, w chirurgii powoli też roboty wchodzą. J----e AI zniszczyło mi życie. W tym wieku już się na nic nie przebranżowie, a nawet jak się przebranżawiać to na co jak AI we wszystkim lepsze.
Nie idźcie na medycyne, bo AI robi to lepiej. Chyba tylko IT będzie jedynym zawodem, który przetrwa bo jakoś
#paragonygrozy #napiwek #krakow Nie mój, ten kradziony ale tak się zastanawiałem w domu czemu dużo więcej zapłaciłem w tym lokalu. Miłego drogiego wypoczynku
@solejukowski: Byłem z ludźmi z pracy ostatnio w pizzrii i każdy miał płacić osobno. Jedna koleżanka spytała, czy można dać napiwek (w sumie nie wiem za co, laska tylko nam pizzę przyniosła xd) i potem każdy miał mówić na głos kelnerce (szła rundka wokół stolika), ile płaci - razem z napiwkiem. Poczułem presję, bo każdy zaokrąglał jakieś 5-10 zł. Już sam prawie tyle dałem, ale jak przyszła kolej na mnie,
#tinder #teczowepaski
źródło: 43386
Pobierz