Wpis z mikrobloga

@siona: Zazwyczaj na maratonach takie coś widać po prostu oleciane taśmą np do izolacji elektrycznych. Ważne tylko , żeby ta taśma nie zostawiała kleju jak się gorąco zrobi.

Tesa pakowa też daje radę.
  • Odpowiedz
@siona: kupiłem rzepy na 4.99 i nimi przyczepiłem dętkę do ramy, siedziało mocno i nigdy nie spadło choć w większości jeżdżę po lesie.
Teraz założyłem sakwę w której mieszcze wszystko.
P.S. Większą dętkę upchasz w mniejszym kole.
  • Odpowiedz
@kobrys13: @s---k: @Kulawy_Lis: @melba:
dzięki chłopaki - gumy faktycznie- mogę zredukować nieco - wozić 27,5 (obleci od biedy wszystkie koła), rzepów chciałem uniknąć żeby mi ramy nie obcierały. elektrotaśmę brałem pod uwagę ale jej tymczasowość mnie lekko trąca ;)
  • Odpowiedz
@siona: też podsiodłowa u mnie odpadała, mam taką na ramę. Ale tak jak pisze rzepy z marketu też świetnie sie sprawdzały, miałem nim też przyczepionego multitoola.
  • Odpowiedz
@siona: polecam owinąć stretchem czy coś - ja tak woziłem dętkę i jak przyszło co do czego, to dziurawa jak sito bo jednak błoto + ocieranie o rame nie wpłynęło na nią dobrze :P
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@siona: ja jeżdżę na mleku i nie wożę zapasowej dętki, ale jak woziłem to przypinałem do ramy takim rzepem. Jak boisz się że porysujesz ramę to w tym miejscu możesz podzielić jakąś folią ochronną.

https://www.jula.pl/catalog/motoryzacja/artykuly-transportowe/zabezpieczanie-bagazu/pasy-sciagajace/tasma-rzepowa-388638?gclid=Cj0KCQjwnNyUBhCZARIsAI9AYlFIrb_SVc04X3LApDwU9fLG8_SYKLbS7jaPhiAaS5mKHgfqiNA5GigaAvrZEALw_wcB&gclsrc=aw.ds
  • Odpowiedz
ja jeżdżę na mleku i nie wożę zapasowej dętki


@Harry_Callahan: ja jeżdżę na mleku i właśnie dlatego mam dętkę... wystarczy podcięcie boku opony i możesz mieć szpikulce i inne cuda i nic ci to nie da.
  • Odpowiedz