@SGTIHALIT jak w jakimś polskim tasiemcu ktoś z obsady rezygnuje, a nie chcą go uśmiercać to wysyłają go do Szczecina. Potem jak w dialogach ktoś o niego zapyta to pada odpowiedź ,,a pojechał do Szczecina" czyli żyje, ale nie wiadomo co robi, prawdopodobnie słuch po nim zaginie i już nie wróci.
byłem ostatnio w Szczecinie i dalej nie wierzę że to istnieje
Łaziłem dużo w weekend wieczorami, ciężko się tam poruszać przez brak jakiegoś charakterystycznego punktu orientacyjnego, wieczorami knajpy wyglądają jak żywcem wyciągnięte z lat 90, w bar Rabie napieprza disko polo i łażą dziwne chłopy xD nie wspominając o bostonie i "szmacie" bo nic innego czynnego nie było
Może w sezonie jest lepiej ale mój zimowy odbiór Szczecina to taka wielka stalowa
@SGTIHALIT: byłem ostatnio w Szczecinie i dalej nie wierzę że to istnieje
Łaziłem dużo w weekend wieczorami, ciężko się tam poruszać przez brak jakiegoś charakterystycznego punktu orientacyjnego, wieczorami knajpy wyglądają jak żywcem wyciągnięte z lat 90, w bar Rabie napieprza disko polo i łażą dziwne chłopy xD nie wspominając o bostonie i "szmacie" bo nic innego czynnego nie było
Może w sezonie jest lepiej ale mój zimowy odbiór Szczecina to
@SGTIHALIT: podobnie jest z Lubinem, sam mieszkam niedaleko Lublina to zawsze mam bekę z tego, że ludzie tu przyjeżdżają i pytają się czy dobrze trafili bo mieli jechać do Lubina. I tak powstała legenda o tym, że jednak jest coś takiego jak Lubin, tylko daleko i nikt tam jeszcze nie był.
@SGTIHALIT chciałbym, żeby szczecin był nie po drodze, szczególnie latem. Nie da się spokojnie w weekend z miasta wyjechać i do niego wrócić, przez tych wszystkich mieszkańców Poznania, woj. lubuskiego dolnośląskiego oraz przybyszów z północnych Niemiec, którzy jadą nad polskie morze.
@SGTIHALIT: Krzysztof Jarzyna ze Szczecina, szef wszystkich szefów, także był postacią poniekąd mitologiczną. Pochodził znikąd i zewsząd, rządził nigdzie i wszędzie, nikim i wszystkimi. Szczecin wydawał się naturalną dla niego siedzibą i miejscem pochodzenia, bo to bardziej legenda niż prawdziwy człowiek, a przez to kojarzenie go z jedną, konkretną lokalizacją zupełnie mijałoby się z celem. Każda miejsce w Polsce jakoś by go ograniczało, zamykało w określonych ramach przestrzeni i człowieczeństwa
@SGTIHALIT: podobnie jest z Lubinem, sam mieszkam niedaleko Lublina to zawsze mam bekę z tego, że ludzie tu przyjeżdżają i pytają się czy dobrze trafili bo mieli jechać do Lubina. I tak powstała legenda o tym, że jednak jest coś takiego jak Lubin, tylko daleko i nikt tam jeszcze nie był.
@januszzbloku: Nie, żeby coś, ale to bardziej Lublin jest uznawany za zadupie ( ͡º ͜ʖ
Łaziłem dużo w weekend wieczorami, ciężko się tam poruszać przez brak jakiegoś charakterystycznego punktu orientacyjnego, wieczorami knajpy wyglądają jak żywcem wyciągnięte z lat 90, w bar Rabie napieprza disko polo i łażą dziwne chłopy xD nie wspominając o bostonie i "szmacie" bo nic innego czynnego nie było
Może w sezonie jest lepiej ale mój zimowy odbiór Szczecina to
@nie_programista_20k: to ty chyba z prawobrzeża jesteś, a nie Szczecina ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@dzieju41: potwierdzam, on jest ze szczecina
@januszzbloku: Nie, żeby coś, ale to bardziej Lublin jest uznawany za zadupie ( ͡º ͜ʖ