Wpis z mikrobloga

@SGTIHALIT: podobnie jest z Lubinem, sam mieszkam niedaleko Lublina to zawsze mam bekę z tego, że ludzie tu przyjeżdżają i pytają się czy dobrze trafili bo mieli jechać do Lubina. I tak powstała legenda o tym, że jednak jest coś takiego jak Lubin, tylko daleko i nikt tam jeszcze nie był.


@januszzbloku: Nie, żeby coś, ale to bardziej Lublin jest uznawany za zadupie ( ͡º ͜ʖ
  • Odpowiedz
@zlotuwa ale szmatę to ty szanuj. Jeździlo się na weekendy do Wawy, Gdańska, Wrocka i Poznania, byłem w wielu miejscach, mam porównanie i szmata jest naprawdę bardzo spoko. Fakt, że mało jest pubów i klubów w Szczecinie. Ale też jak byłem w środę i czwartek we Wrocku oraz w te same dni w Warszawie, to nie było kompletnie co robić, a lokalsi pytani o imprezę mówili, że w takie dni nic
  • Odpowiedz
@SGTIHALIT wysłałem to koledze i mówię, że ciekawe bo nigdy nie byłem w Szczecinie, a ten mi odpowiada, że przecież byliśmy tam razem 9 lat temu. Po dłuższym namyśle przyznałem mu rację. To chyba wpisuje się we wszystkie komentarze powyżej
  • Odpowiedz
@Oryginalny_nikt:

Nie, żeby coś, ale to bardziej Lublin jest uznawany za zadupie ( ͡º ͜ʖ͡º)


o to to właśnie. Lublin jest na końcu świata. A ja jadąc często z Gorzowa na południe, czy to Wrocław czy Kraków czy Chorwacja nie wyobrażam soebie nie jechać przez Lubin
  • Odpowiedz
@SGTIHALIT: Odwiedziłem Szczecin pare miesięcy temu. Szaleństwa nie ma, ale na plus architektura miasta, muzeum w schronie pod dworcem, spore i dobrze zachowane parki. Byłem tam gdy budowano nowa scenę teatru w jednym z większych parków. Według planów będzie kozacka.
Innymi słowy, szału nie ma, ale jest leoiej niż się zakłada xD
  • Odpowiedz
@Oryginalny_nikt: to, że Lublin jest uznawany za zadupie to muszę zakwestionować.
Lublin jest zadupiem i. Pod tym względem można uznać to "miasto" za stolicę zadupia.
Inna sprawa, że ludzie tu przyjeżdżają. Sam nie wiem dlaczego. Ani tu pracy dobrej nie ma, ani hajsu. Radom jest blisko do Warszawy, Sosnowiec do Wrocławia, a Lublin? Jakby ruskie tu puścili atomówkę to nawet nikt by się nie przejmował. Ale wracając do tematu Lubina
  • Odpowiedz
@SGTIHALIT: Krzysztof Jarzyna ze Szczecina, szef wszystkich szefów, także był postacią poniekąd mitologiczną. Pochodził znikąd i zewsząd, rządził nigdzie i wszędzie, nikim i wszystkimi. Szczecin wydawał się naturalną dla niego siedzibą i miejscem pochodzenia, bo to bardziej legenda niż prawdziwy człowiek, a przez to kojarzenie go z jedną, konkretną lokalizacją zupełnie mijałoby się z celem. Każda miejsce w Polsce jakoś by go ograniczało, zamykało w określonych ramach przestrzeni i człowieczeństwa
  • Odpowiedz