Wpis z mikrobloga

@Tenczlowiektutaj

A Ty w jaki sposób siebie "życiowo ogarnąłeś"? Nigdy nie potrzebująca zaistnieć istoto z urojonymi "celami" do ogarniania zbędnymi potrzebami do zaspokajania? Nie ma tu nic personalnego, to co napisałem to fakty dotyczące dosłownie każdego.
  • Odpowiedz
@Zgrywajac_twardziela: odkąd rozkręciły się czasy drożyzny, niepewności, a na horyzoncie mamy społeczne niepokoje, to jeszcze bardziej sobie gratuluję, że nie mam dzieci. Z drugiej strony, miałam już ze swoimi rodzicami rozmowy np. o nadchodzącym kryzysie żywnościowym i zastanawiam się, czy przez głowę im przeszło, że są odpowiedzialni za to, że ich córka musi się teraz martwić o przyszłość - swoją i ich.
  • Odpowiedz
Będzie bardziej realnie


@Mac02: wiadomo, jak ktoś nie uważa przedłużenia gatunku za bezdyskusyjną konieczność to jest freethinkerem. Szkoda że nikt nie potrafi powiedzieć dlaczego przedłużenie gatunku jest takie konieczne.
  • Odpowiedz
  • 1
@Tymajster chłopie, żyjemy w czasach gdzie ludzie uważają ze księżyc to plazma i ziemia jest płaska.

Mogę szufladkować kogo chcę i jak mi sie podoba, ale nie zmienię świata i moze myśleć co chcę
  • Odpowiedz
@kopawdupeswiniom: Po prostu rozpłodnicy i piewcy rozpłodu używają tego argumentu bo kaszojad to ich największe życiowe osiągnięcie. I jak nie masz kaszojada to jesteś przegrywem, nikim, zerem chociaż masz masę czasu na swoje pasje i dla siebie, dla swojej drugiej połówki, dużo kasy i w wolność od obsranych dup. XD
  • Odpowiedz
@wlazlkoteknaplotek: Pomysl, ze jest coraz mniej dzieci. Zmniejsza sie zapotrzebowanie na produkty i uslugi dla dzieci. Nie zmieniasz mieszkania na wieksze, samochodu na kombi, na wakacje latasz we dwojke. Pare galezi gospodarki dostaje po dupie. Moze sie to gdzies wyrowna, ludzie pojda do innych zawodow, ale troche bedzie to trwalo.
  • Odpowiedz